fot. Andrzej Kulesza/Nasz Dziennik

Ks. Garda: „ odnieśliśmy się do Prezydenta, jako do człowieka wierzącego”

Zdumiewa i zatrważa obojętność Prezydenta, wobec sytuacji TV Trwam w naszej Ojczyźnie – napisali w liście otwartym do Bronisława Komorowskiego, protestujący pod KRRiT.

Grupa osób, która od blisko dwóch lat pikietuje w związku z nieprzyznaniem katolickiej telewizji miejsca na cyfrowym multipleksie domaga się, by głowa państwa podjęła kroki w tej sprawie.

 – Pan prezydent – jak sam mówił – jest prezydentem wszystkich Polaków. Okazuje się, że nie wszystkich. Ignoruje ponad 2,5 miliona sygnatariuszy, którzy wyrazili sprzeciw wobec krzywdzącej decyzji ws. TV Trwam. Odnieśliśmy się do pana prezydenta jako do człowieka wierzącego, który powinien respektować nasze prawa jako ludzi wierzących – powiedział ks. Jerzy Garda, inicjator protestu i autor listu.

Ponadto, ks. Garda dodał, że do napisania listu skłoniły go też wizyty policji u pikietujących. Funkcjonariuszy zainteresował szczególnie plakat, którego treść skierowana jest do członków KRRiT, ale też prezydenta, premiera oraz  części posłów i senatorów.

 – Policjanci nadawali przez krótkofalówkę treść tego transparentu. Później przyszli, by mnie wylegitymować. Nie było z tym żadnego problemu, bo mieli do tego całkowite prawo. Tak sobie pomyślałem, że my stoimy pod KRRiT zgodnie z prawem, więc szkoda żeby policjanci tracili czas. Ich praca powinna być skierowana do tych spraw, które wymagają interwencji policji – zaznaczył inicjator protestu.

Pikieta pod siedzibą KRRiT w Warszawie trwa nieprzerwanie od 29 lipca 2011 roku.

Tymczasem już 19 maja w stolicy odbędzie się Ogólnopolska Manifestacja w Obronie TV Trwam zorganizowana przez Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.

Cały czas trwa też protest w obronie TV Trwam. Do dziś podliczono 2 mln 476 tyś 737 kopii podpisów.

RIRM

List ks. Jerzego Gardy [CZYTAJ]

drukuj