fot. Marek Borawski / Nasz Dziennik

Śledzińska-Katarasińska nie pozwoliła na dyskusję ws. kary na Lux Veritatis

Iwona Śledzińska-Katarasińska (przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu) zamknęła posiedzenie tego gremium zanim doszło do debaty. Posłowie mieli analizować kryteria nakładania kar pieniężnych na nadawców przez przewodniczącego KRRIT Jana Dworaka.

To kontynuacja posiedzenia, które Iwona Śledzińska-Katarasińska przerwała w listopadzie. Poseł PO również wtedy nie pozwoliła na zabranie głosu przedstawicielom Fundacji Lux Veritatis – nadawcy TV Trwam.

Chodzi głównie o ukaranie Fundacji Lux Veritatis, nadawcy TV Trwam karą w wysokości 50 tys. zł. Dziś Śledzińska-Katarasińska po wypowiedzi senatora Jana Marii Jackowskiego, poseł Anny Sobeckiej oraz przewodniczącego KRRIT Jana Dworaka uznała, że temat został wyczerpany. Tłumaczyła swoją decyzję próbą zaproponowania opinii, w której sejmowa komisja domagałaby się uchylenia decyzji KRRiT dot. kary, a taka opinia – jak stwierdziła, powołując się na Biuro Analiz Sejmowych – przekraczałaby funkcję kontrolną Sejmu.

Odnosząc się do tłumaczeń przewodniczącej poseł Barbara Bubula stwierdziła, że to akt cenzury i łamanie regulaminu Sejmu.

– Pani przewodnicząca zastosowała uprzednią cenzurę tego, co komisja może uchwalić, a czego uchwalić nie może. Otóż w art. 160  Regulaminu Sejmu jest napisane czarno na białym, że Komisja może zająć stanowisko oraz wydać opinię w każdej sprawie i do każdego centralnego urzędu państwowego. W związku z tym, przedstawiona przez panią przewodniczącą opinia stanowi akt cenzury i złamania Regulaminu Sejmu, dlatego że jest przesądzone w tym artykule, czy Sejmowi wolno, czy niewolno zajmować się różnymi sprawami. Otóż wolno się zajmować każdą sprawą i do każdego centralnego urzędu – powiedziała poseł Barbara Bubula. 

Poseł Anna Sobecka powiedziała, że TV Trwam została ukarana, ponieważ rządzącym nie spodobała się transmisja z Marszu Niepodległości podczas której podpalona została tęcza.

– Wymierzona kara jest niczym innym, jak komunikatem pod tytułem „buzia na kłódkę, bo jak nie, to będziecie płacić – dziś 50 tys., a jutro może i więcej”. Przecież w decyzji zasugerował pan, że TV Trwam mogłaby zostać ukarana kwotą o niebo wyższą. Nękacie nie tylko TV Trwam. ostatnio wymierzyliście kolejny już policzek Radiu Maryja. Zrobił to pan Krzysztof Luft, desygnowany do KRRiT także przez prezydenta – mówiła poseł.

Senator Jan Maria Jackowski powiedział, że na nękanie katolickich mediów wskazuje chociażby raport międzynarodowej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Opracowujący raport na temat dyskryminacji katolików, na liście krajów gdzie się dyskryminuje katolików umieścił również Polskę. Chodzi przede wszystkim o kwestie związane z multipleksem i uporczywej odmowy udzielenia obecności na multipleksie Fundacji Lux Veritatis i TV Trwam. Dlatego chciałbym zaapelować do KRRiT, aby korzystając z uprawnień, jakie ma Pan Przewodniczący – a takie ma – wycofał się z tej kary i żeby takie kary nie były w przyszłości nakładane – kary o charakterze nękającym, mające na celu poderwanie zaufania społecznego do tej stacji – zaznaczył senator Jan Maria Jackowski.

Przewodniczący KRRiT Jan Dworak odpowiedział, że KRRiT nie może wycofać się z decyzji o karze, bo sprawa jest w sądzie. Po przeprowadzeniu dyskusji posiedzenie zostało przerwane na wniosek posła Jerzego Federowicza.

Poseł Jan Dziedziczak wyraził sprzeciw wobec sposobu zajmowania się sprawą Tv Trwam. Wnioskował o przerwę w posiedzeniu i zwołaniu jej po głosowaniach w sejmie. Wniosek upadł. Przyjęty został natomiast wniosek posła PO Jerzego Federowicza, który domagał się zamknięcia posiedzenia.

Ostatecznie nie doszło też do głosowania nad stanowiskiem komisji, które wcześniej przypomniał senator Jackowski.

– Wnioskodawcy proponują, żeby zapisać, że Komisja Kultury i Środków Przekazu stwierdza, iż przewodniczący KRRiT wykonując zadania kontrolne niesłusznie ukarał Fundację Lux Veritatis (nadawcę TV Trwam) za relację z marszu niepodległości 11.11.2013 r. w Warszawie. A dalej jest uzasadnienie tej opinii. Mam nadzieję, że Komisja kierując się troską o stan i jakość mediów w Polsce oraz systemu medialnego przyjmie to stanowisko – powiedział senator Jan Maria Jackowski.

Poseł Małgorzata Sadurska nie kryje swojego oburzenia przebiegiem posiedzenia.

– Nie zostałam dopuszczona do głosu, mimo że się zapisałam do dyskusji. Chciałam zadać jedno konkretne pytanie: Dlaczego w decyzji administracyjnej nakładającej karę na TV Trwam za relację z Marszu Niepodległości było stwierdzenie, że każe się właśnie za relację? Nie można przecież karać żadnego nadawcy za relację. Do zadania tego pytania pani przewodnicząca Śledzińska-Katarasińska nie dopuściła. Dzisiaj można powiedzieć jedno: Niby mamy wolność, a Sejm pozostaje niemy. Niby pan Komorowski świętował hucznie 25 lat odzyskania wolności, a jego przedstawiciele w KRRiT panowie przewodniczący Dworak i przewodniczący Luft z tej wolności kpią, zamykają usta posłom, nie pozwalają na zadawanie pytań, szykanują katolickie media, katolickich dziennikarzy. To powoduje, że dzisiejszy dzień znowu potwierdził to, o czym mówimy od dawna: że ta władza nie szanuje ludzi, nie szanuje zdobyczy demokracji, robi wszystko, żeby zamieść sprawę pod dywan –powiedziała poseł Małgorzata Sadurska.

W posiedzeniu sejmowej komisji kultury i środków przekazu oprócz parlamentarzystów uczestniczyli także przedstawiciele Fundacji Lux Veritatis, nadawcy tv Trwam. Był również założyciel i dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Po posiedzeniu zachęcił, by każdy sam ocenił, czy jest wolność.

– Czy jest wolność słowa? Zamyka się usta posłom, senatorom. Naśmiewa się z pani Sobeckiej, że chce wystąpić w TV Trwam – każda telewizja może to transmitować. Dlaczego więc tego nie robią? Mamy wyrzucić TV Trwam, żeby spełnić życzenia przewodniczącej? – pytał o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, Dyrektor Radia Maryja.

Transmisja posiedzenia przeprowadziły Radio Maryja i TV Trwam.

RIRM

drukuj