Krajowa Rada Prokuratury krytycznie o projekcie ustawy autorstwa PiS

Krajowa Rada Prokuratury krytycznie oceniła projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości który, m.in. łączy stanowiska Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości. W przyjętej uchwale Rada wskazała, że projekt odchodzi od rozpoczętej w 2010 r. reformy prokuratury.

W dokumencie podkreślono iż projektowane regulacje powodują zbyt dalekie podporzadkowanie prokuratury władzy wykonawczej.

Członek Krajowej Rady Prokuratury i poseł Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Wasserman mówi, że to stanowisko jest zaskakujące, ponieważ sami prokuratorzy wielokrotnie zwracali uwagę na wady obecnych rozwiązań.

– Prokuratorzy sami mówili o tym, że ten twór, który powstał, tzn. odrębna prokuratura z Prokuratorem Generalnym, który w zasadzie nie został umocowany i uposażony w jakiekolwiek narzędzia – nie miał inicjatywy ustawodawczej, nie miał budżetu i przede wszystkim co roku oczekiwał na zatwierdzenie sprawozdania. Pamiętamy, co ówczesny rząd robił z tym sprawozdaniem i jak potrafił miesiącami przetrzymywać zatwierdzenie tego. W związku z powyższym muszę powiedzieć tak, że jestem głęboko zdziwiona, że mimo tylu krytycznych głosów, które wpłynęły ze strony prokuratorów, jest takie stanowisko – zwraca uwagę Małgorzata Wasserman.

W projekcie Prawa i Sprawiedliwości wskazano, że połączenie stanowisk ma doprowadzić do odzyskania przez osobę kierującą prokuraturą silnej pozycji, zarówno wobec podległych prokuratorów, jak i organów zewnętrznych.

Projekt zakłada także likwidację Krajowej Rady Prokuratury, powołanej w 2010 roku razem z rozdzieleniem funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

RIRM

drukuj