Kontrola spółek Amber Gold zakończona

Agenci ABW zakończyli przeszukiwania spółek i obiektów związanych z Amber Gold. Zabezpieczono m.in. dokumentację finansową oraz złoto. Ekspertyzę dot. wartość znalezionego złota prowadzi NBP.

 

 

Tymczasem jeden z portali już podaje, że ilość odnalezionego złota nie odpowiada ilości, którą – według własnych deklaracji – miał posiadać Marcin Plichta. Ponadto  Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ wszczął postępowanie dotyczące wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego spółek, w których członkiem zarządu lub członkiem rady nadzorczej jest Marcin Plichta, prezes Amber Gold.

 

Jednak jak mówi Stanisław Piotrowicz, wiceprzewodniczący sejmowej komisji Sprawiedliwości i praw człowieka, takie działania są spóźnione dodał, że w tej sprawie zabrakło prewencji.

 

„Państwo po raz kolejny zawiodło obywateli. Przecież to instytucje państwowe dopuściły do tego, że oszuści mogli dopuścić się przestępstwa. Jak to się mogło stać, że ludzie karani za przestępstwa, za oszustwa mogli założyć firmę, która znowu dopuściła się oszustwa. W moim przekonaniu nie ma złudzeń, ale chcę podkreślić również, że mamy do czynienia z powrotem pewnych zjawisk. Mianowicie rośnie przestępczość wtedy, kiedy państwo jest niewydolne i słabe. Świat przestępczy momentalnie to wyczuwa”- powiedział Stanisław Piotrowicz

 

W sprawie Amber Gold posłowie opozycji domagają się powołania Komisji Śledczej.

 

„Powołanie komisji śledczej ma sens wtedy, kiedy instytucje państwa nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Obecnie z taką sytuacją mamy do czynienia. Organy ścigania, służby specjalne w tym również i sąd zawiodły jeśli chodzi o rejestrację spółki. A skoro te instytucje zawiodły to jest potrzebna komisja śledcza”- powiedział Stanisław Piotrowicz

 

Powołania sejmowej komisji domaga się PiS, SP oraz SLD. Ruch Palikota nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Aby komisja została powołana niezbędne są głosy PSL, która decyzje w tej sprawie ma podjąć pod koniec miesiąca.

 

 

RIRM 

drukuj