fot. PAP/EPA

Kolejny atak Boko Haram w Nigerii

Kolejne tragiczne wieści docierają z Nigerii. Islamiści z ugrupowania Boko Haram dokonali kolejnych dwóch ataków. W ich wyniku zginęły 54 osoby. Siły bezpieczeństwa tego kraju pozostają bezsilne. Jednak jak przekonują władze, są  już na tropie terrorystów wciąż przetrzymujących ponad 200 porwanych przez nich dziewcząt.

Atak islamistów z boko haram wymierzony był w osoby, mające zapewnić bezpieczeństwo. W pierwszym ataku zginęło 24 żołnierzy i 21 policjantów. Drugi wymierzony był w ludność cywilną. Brutalnie zamordowano dziewięcioro mieszkańców wsi, a następnie spalono ich domy. Bojownicy, którzy chcą wprowadzić w Nigerii prawo szariatu, atakują przede wszystkim posterunki sił bezpieczeństwa, szkoły i budynki rządowe.

Boko Haram jest już na oficjalnej liście organizacji terrorystycznych ONZ. Ma to związek z porwaniem ponad 300 dziewcząt z jednej ze szkół. 53 udało się uciec, w rękach terrorystów z islamistycznej sekty Boko Haram 276 uczennic. Szanse na ich uwolnienie znacznie wzrosły.

Działać trzeba jednak szybko i dokładnie. Czas ucieka a na ostrzu noża postawione jest życie wielu niewinnych dziewcząt. Dlatego nigeryjska społeczność patrzy władzy na ręce.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy islamiści z Boko Haram nasilili swoje ataki. Trwająca od pięciu lat kampania ma na celu utworzenie państwa islamskiego w wieloetnicznej i wieloreligijnej Nigerii. Od 2009 r. w rebelii zginęły tysiące osób.

RIRM

drukuj