fot. PAP/Radek Pietruszka

Kolejna wyborcza porażka totalnej opozycji

Opozycja – choć zjednoczona – poniosła kolejną wyborczą porażkę. Jeszcze wczoraj liderzy Koalicji Europejskiej nieśmiało wierzyli w remis, ale zamiast tego jest klęska – i to różnicą siedmiu procent.

W sztabie Koalicji Europejskiej rozczarowanie mieszało się z niepewnością.

Politycy Koalicji Europejskiej jeszcze wczoraj liczyli na remis, ale te zapowiedzi wcale nie poszły w parze z wynikami, bo różnica wzrosła do 7 proc.

– W październiku będzie dobrze, będzie dobrze – powiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

Rozpoczęło się poszukiwanie pozytywów. Zwycięstwem był już nie tyle sam wynik, co zjednoczenie opozycji.

– Udało nam się zbudować wielką koalicję, to jest wielkie zwycięstwo, bo nikt tego nigdy nie zrobił. W Europie nigdzie tego nie ma – stwierdził Grzegorz Schetyna.

– Jak sobie przypominam to, co rok temu mówiłem o Grzegorzu, to nie chcę sobie tego przypominać – dodał Włodzimierz Czarzasty.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz upatrywał wygranej w rodzinie.

– Dla mnie w czasie tej kampanii wydarzył się najszczęśliwszy moment. Urodziła się Zosia. To jest wielkie zwycięstwo – oznajmił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Byli jednak i tacy – jak Jan Grabiec – którzy unikali mediów.

– Odnieśliśmy sukces, dogadując się, idziemy dalej – powiedział Jan Grabiec.

Sztab Koalicji Europejskiej szybko opuścili politycy PSL-u. W sobotę rada naczelna ludowców oceni wyniki wyborów. W październiku opozycja chce ponownie pójść razem. Koalicja ma przetrwać. Tak stwierdził Grzegorz Schetyna.

– Ona potrzebuje wzmocnienia, rozszerzenia. I to jest dla nas cel – wskazał Grzegorz Schetyna.

Głośno mówi się o zaproszeniu dla Roberta Biedronia.

Te głosy Roberta Biedronia – można powiedzieć – trochę się zmarnowały jednak – podkreślił Sławomir Neumann.

– Gdybyśmy szli szerszą grupą w opozycji, to ten wynik byłby zupełnie inny – podsumował poseł Nowoczesnej Adam Szłapka.

Ale – co pokazują wyniki PKW – wcale nie przechyliłby szali na korzyść opozycji. Zabrakłoby jeszcze kilkudziesięciu tysięcy głosów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj