[TYLKO U NAS] A. Jaworski o paradzie LGBT w Gdańsku: Coraz więcej małych i nic nieznaczących środowisk podnosi chęć zawładnięcia przestrzenią publiczną

Musimy sobie jasno odpowiedzieć na pytanie o to, czy będziemy nadal przymykać oczy i będziemy udawać, że się nic nie dzieje, kiedy w naszej ojczyźnie dochodzi do tego, że coraz więcej małych i nic nieznaczących środowisk podnosi chęć zawładnięcia przestrzenią publiczną – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja przewodniczący Rady Instytutu Pamięć i Tożsamość im. Jana Pawła II Andrzej Jaworski.

Andrzej Jaworski odniósł się do zorganizowanego w Gdańsku marszu promocji dla lewicowych dewiacji seksualnych.

– My powiedzieliśmy stanowcze „nie”, dlatego że możemy jeszcze zrozumieć to, iż ulicami tego czy innego miasta idzie jakaś grupa ludzi, którzy mają problemy ze swoją seksualnością czy samookreśleniem i muszą o swoich intymnych sprawach wyrażać się publicznie, co jest jakąś dewiacją, ale tutaj sytuacja byłaby być może mniej dramatyczna niż to, że w czasie tego marszu (w którym uczestniczyli także przedstawiciele władz miasta Gdańska – i to jest właśnie skandal – oraz osoby, które są w najwyższych władzach Platformy Obywatelskiej) dochodzi do profanacji i obrażania uczuć religijnych, naigrywania się z wiary katolickiej. Musimy sobie jasno odpowiedzieć na pytanie o to, czy będziemy nadal przymykać oczy i będziemy udawać, że się nic nie dzieje, kiedy w naszej ojczyźnie dochodzi do tego, że coraz więcej małych i nic nieznaczących środowisk podnosi chęć zawładnięcia przestrzenią publiczną i robi wszystko, aby wiara chrześcijańska była zohydzona – powiedział gość Radia Maryja.

Razem z koordynatorem akcji „SOS dla Polskiej Rodziny” Hubertem Grzegorczykiem podjęliśmy akcję, aby złożyć stosowne zawiadomienie do prokuratury  – oznajmił przewodniczący Rady Instytutu Pamięć i Tożsamość im. Jana Pawła II [więcej].

– Aby prokuratura zajęła się tą sprawą, i aby uzyskać jednoznaczną odpowiedź, czy w miejscach publicznych można obrażać katolików, wyszydzać symbole naszej wiary i naigrywać się z tego, co jest dla nas ważne i święte, ale także żeby prokuratura odpowiedziała na pytanie, czy w momencie, kiedy dochodzi do takich sytuacji (które dla nas są skandalem), które są zakazane i chronione prawem, a osoba – która prowadzi to zgromadzenie – nie interweniuje, czy nie powinna także takich konsekwencji ponieść. To dotyczy także osób, które są niejako z nadzoru i uczestniczą w tym marszu (a są właśnie z władz miasta Gdańska), które powinny doprowadzić do rozwiązania każdego zgromadzenia i manifestacji, kiedy dochodzi do takich obraźliwych rzeczy, one nie zareagowały – stwierdził gość „Aktualności dnia”.

Warto zwrócić uwagę, jakie były przekazy w mediach – podkreślił polityk.

– Zarówno w tych liberalnych, libertyńskich, ale także, jakie były komentarze pod artykułami w różnego rodzaju mediach społecznościowych, kiedy konkretne osoby wprost naigrywały się, szydziły czy wręcz groziły osobom, które będą się ośmielały publicznie przyznawać do swojej wiary katolickiej, które będą tutaj próbowały przeciwko takim rzeczom protestować. Te komentarze są na tyle jednoznaczne, że oni mówią wprost, że to, co się stało w Gdańsku, ma być normą w Polsce. Nie możemy się na to zgodzić – podsumował Andrzej Jaworski.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Andrzeja Jaworskiego mogą Państwo odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj