fot. twitter.com

Gdańsk: 16 osób zatrzymanych ws. mafii lekowej

Funkcjonariusze policji i ABW zatrzymali w środę kolejne 16 osób z Trójmiasta i okolic, które zajmowały się nielegalnym handlem środkami medycznymi w ramach „odwróconego łańcucha dystrybucji leków”. Mechanizm działania grup polegał na fikcyjnym zakładaniu zakładów opieki zdrowotnej, zamawianiu leków, a potem wywożeniu ich za granicę.

Wśród zatrzymanych są m.in. kierownicy aptek, farmaceuci i pracownicy zatrudnieni w aptekach kontrolowanych przez grupę przestępczą. Wobec 15 podejrzanych prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze – poręczenia majątkowe oraz zakazy opuszczania kraju. Farmaceutów zawieszono też w obowiązkach.

W piątek sąd rozpatrzy wniosek aresztowy wobec jednego podejrzanego.

„Łącznie zarzuty w tej sprawie usłyszało już 37 osób” – mówiła szefowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Teresa Rutkowska-Szmydyńska.

„To największe w Polsce śledztwo dotyczące procederu tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków” – podkreśliła.

Zatrzymania są efektem śledztwa prowadzonego od lipca 2018 roku w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku. Postępowanie dotyczy dwóch grup przestępczych działających na terenie województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego.

Gangi współpracowały z farmaceutami, kierownikami aptek, lekarzami, a także adwokatami. Na potrzeby tzw. odwróconej dystrybucji leków, podejrzani zakładali fikcyjne zakłady opieki zdrowotnej, przychodnie oraz hurtownie farmaceutyczne.

Przez zaledwie półtora roku (od stycznia 2018 r. do lipca 2019 r.) zamieszani w biznes wywieźli z kraju deficytowe leki o wartości co najmniej 15 mln zł. Były to lekarstwa dla pacjentów w terapii onkologicznej, immunosupresyjnej, przeciwzakrzepowej, przeciwastmatycznej, przeciwpadaczkowej, przeciwcukrzycowej i leczeniu nadciśnienia tętniczego.

Według prokuratury, przestępczy proceder możliwy był dzięki stworzeniu i wykorzystaniu fikcyjnie działających placówek medycznych w Warszawie i Łodzi oraz powiązanych z nimi hurtowni farmaceutycznych.

Deficytowe leki zamawiano we współpracujących z podejrzanymi aptekach. Fikcyjne przychodnie nie świadczyły żadnych usług medycznych, ale wykorzystywały lekarzy do składania zapotrzebowania na leki. Po dostarczeniu medykamentów, z pominięciem pacjentów, przekazywano je do hurtowni w celu wywozu z kraju.

Zdaniem prokuratury, oszustwo nie byłoby możliwe bez ścisłej współpracy kierowników fikcyjnych placówek medycznych z lekarzami wystawiającymi zapotrzebowanie na produkty lecznicze oraz kierownikami aptek, którzy ukrywali leki przed pacjentami, przekazując je do fikcyjnych przychodni.

Dotychczas śledczy ustalili, że członkowie obu grup przestępczych zarobili co najmniej 7 mln złotych. Za gotówkę kupowali nieruchomości, akcje i luksusowe samochody.

Na wniosek śledczych Generalny Inspektor Informacji Finansowej zablokował konta bankowe członków grup przestępczych. Na rachunkach ujawniono ponad 10 mln złotych.

W sprawie zatrzymano dotychczas 37 osób. Wobec dziewięciu stosowny jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Podejrzanym o udział w mafii lekowej grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

PAP

drukuj