fot. flickr

Funkcjonariusze policji apelują o prawidłowe korzystanie z telefonów podczas jazdy samochodem

Polacy coraz częściej sięgają po telefon podczas prowadzenia pojazdu – wynika z danych Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusze apelują o rozwagę i podpowiadają, co zrobić, aby uniknąć tragedii.

 

To jeden z głównych grzechów kierowcy, który może przyczynić się do tragedii – podkreśla aspirant sztabowy Roman Szybiak z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, wskazując na nieroztropne korzystanie z telefonów oraz smartfonów podczas jazdy.

Niestety jest to bardzo niebezpieczne zachowanie. Przepis mówi, że nie wolno korzystać z telefonu w taki sposób, który wymaga trzymania samego urządzenia lub jego akcesoriów w ręku – wskazuje asp. szt. Roman Szybiak.

Nieodpowiednie korzystanie z telefonów i smartfonów podczas prowadzenia pojazdu rozprasza naszą uwagę, co może przyczynić się do poważnych konsekwencji – zwraca uwagę młodszy inspektor Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

Unikajmy takich czynności, które nas absorbują, odwracają naszą uwagę od tego, co się dzieje na drodze. […] Chodzi przede wszystkim o to, by uniknąć tragedii – wskazuje rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Wielu kierowców z tym się jednak nie liczy. Polacy coraz częściej sięgają po telefon w trakcie prowadzenia pojazdu. Według danych Komendy Głównej Policji, od stycznia do listopada ubiegłego roku, zarejestrowano blisko 70 tys. wykroczeń, właśnie w związku z korzystaniem z telefonu.

Ten telefon powinien być umieszczony w uchwycie. Możemy rozmawiać przez telefon, ale np. przez zestaw głośnomówiący czy wykorzystując słuchawkę – akcentuje mł. insp. Sebastian Gleń.

Jeżeli jest to rozmowa, która bardzo absorbuje uwagę i może odciągnąć tę uwagę kierowcy od tego, co dzieje się na drodze powinien on raczej zjechać z drogi zatrzymać się na kilka minut, jeżeli jest taka konieczność, niż ryzykować swoje życie i życie innych użytkowników dróg – podkreśla asp. szt. Roman Szybiak

Za nieodpowiednie korzystanie z telefonów podczas jazdy grozi mandat. To 200 zł i 5 punktów karnych. Jednak na drodze gra nie idzie o punkty czy mandaty karne, lecz o ludzkie życie.

 

TV Trwam News

drukuj