fot. TV Trwam News

Inauguracja negocjacji ws. Brexitu

W Brukseli rozpoczęły się dziś negocjacje w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

W niedzielę brytyjski minister do spraw Brexitu David Davis oświadczył, że nie ma wątpliwości iż zgodnie z wynikami referendum z 2016 roku Wielka Brytania wystąpi ze Wspólnoty. Dodał, że jego kraj liczy na konstruktywne rozmowy i chce głębokich oraz wyjątkowych relacji z UE.

Prof. Andrzej Gil, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreślił, że sytuacja w Wielkiej Brytanii jest inna niż przed rokiem, co obniża jej pozycje negocjacyjną.

Ostatnie zamachy, pożar wieżowca w Londynie, pokazują, że rząd Zjednoczonego Królestwa średnio kontroluje sytuację w swoim państwie. W wyborach niby partia premier Theresy May wygrała, ale musi wejść w koalicję. Sukces prezydenta Macrona we Francji, czyli po pierwsze jego prezydentura, a po drugie to, że przejął wraz z koalicjantem większość w Zgromadzaniu Narodowym dało unijnemu establishmentowi taki argument do ręki, że ta Unia nie jest taka zła. Obawiam się, że rozmowy między Wielką Brytanią a Unią mogą skończyć się tym, że to naprawdę może być różnie, łącznie z tym, że może być kolejne referendum w Wielkiej Brytanii – zaznaczył ekspert.

23 czerwca ubiegłego roku większość obywateli Wielkiej Brytanii opowiedziało się za opuszczeniem przez ich kraj Unii Europejskiej.

Wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE musi nastąpić do 29 marca 2019 roku – dwa lata po uruchomieniu przez poprzedni rząd premier Theresy May przewidzianej w art. 50 traktatu z Lizbony procedury.

RIRM

drukuj