fot. PAP/Marcin Obara

Henryk Kowalczyk pozostanie ministrem środowiska

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra środowiska Henryka Kowalczyka. Jego odwołania domagała się Platforma Obywatelska, którą poparło Polskie Stronnictwo Ludowe oraz klub Kukiz’15.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk pozostaje na swoim stanowisku. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności złożyła totalna opozycja, która oskarża rząd Prawa i Sprawiedliwości o niewłaściwą realizację programu „Czyste powietrze”. Projekt zakłada wymianę starych pieców grzewczych na nowe – bardziej ekologiczne.

– Bezczynność pana Kowalczyka i rządu doprowadziły do sytuacji, w której z ponad 4 milionów kopcących pieców na węgiel udało się zlikwidować zaledwie niewielki procent z nich – powiedziała poseł PO Agnieszka Pomaska.

To teraz fakty. O dofinansowanie modernizacji ocieplenia zwróciło się 66 tysięcy osób. Rozpatrzono 30 tysięcy wniosków, a więc prawie połowę.

– I wypłacono 40,5 miliona złotych. To są dane na dzień 12 lipca 2019 roku – mówiła Anna Paluch, poseł PiS.

Platforma Obywatelska, na podstawie doniesień jednej z gazet, zarzucała ministrowi środowiska możliwość utraty dofinansowania unijnego.

– Wskutek nieudolności pana ministra Kowalczyka, Polska, Polacy mogą stracić nawet 35 miliardów złotych pieniędzy z Unii Europejskiej – dodała Agnieszka Pomaska.

Ale obecnie to nie środki unijne, a własne, państwowe, mają realizować program „Czyste powietrze”.

– Państwu kojarzą się wszystkie programy z programami unijnymi, tymczasem to jest program realizowany wyłącznie ze środków krajowych, budżetowych. Ciężko zatem odebrać coś, czego się nie otrzymało, prawda? – mówił premier Morawiecki.

Platforma Obywatelska zarzuca ministrowi środowiska Henrykowi Kowalczykowi niewystarczającą walkę ze smogiem.

– To jest główny powód, dla którego składamy wniosek o wotum nieufności wobec ministra środowiska Henryka Kowalczyka – dodała Agnieszka Pomaska.

Problem smogu to jednak problem, który istnieje od lat. Istniał także za rządów koalicji PO-PSL.

– Wasze zaniechania w tej dziedzinie podsumował jednoznacznie Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku 336/16, wyrok dotyczy niedotrzymania poziomu dopuszczalnych pyłów zawieszonych PM10 w latach 2007-2015. Kto wtedy rządził? – mówiła Anna Paluch, poseł PiS.

Wymiana pieców nastąpiła dopiero za rządu PiS, dziesięć miesięcy temu.

– Państwo żadnego takiego programu nie zaproponowaliście, a szeroko zakrojony program termomodernizacji, na który my angażujemy w najbliższych latach dziesiątki miliardów złotych, jest programem, który nabiera tempa – zwróciła uwagę Anna Paluch, poseł PiS.

Jednak zdaniem klubu Kukiz’15 – za wolno.

– Tu nie chodzi o błędy we wnioskach, ale o opieszałość urzędników. O wręcz świadome powstrzymywanie decyzyjności, by nie wydatkować państwowych funduszy – powiedział Józef Brynkus.

Obecnie program „Czyste powietrze” realizowany jest ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Środki unijne są możliwe, ale dopiero w przyszłej perspektywie finansowej, a ta konsultowana jest dopiero z Komisją Europejską.

TV Trwam News/RIRM

drukuj