fot. flickr.com

Grecja: 24-godzinny strajk pracowników publicznej służby zdrowia

Lekarze, pielęgniarki i zarządcy regionalnych szpitali państwowych w Grecji rozpoczęli w środę 24-godzinny strajk w proteście przeciw złej sytuacji w publicznej służbie zdrowia. W niektórych szpitalach brakuje nawet waty czy rękawiczek – alarmują związkowcy.

Tylko w Atenach pracownicy państwowych szpitali przerwali pracę na cztery godziny. We wszystkich strajkujących placówkach przyjmowane są nagłe przypadki.

Związkowcy oświadczyli, że protestują przeciw „stopniowemu demontażowi służby zdrowia”. Przedstawiciele syndykatu pielęgniarek i pielęgniarzy wskazali w środę w greckiej telewizji, że bez obsady pozostają tysiące etatowych stanowisk, co odbija się m.in. na funkcjonowaniu pogotowia ratunkowego i zagraża życiu pacjentów, a wynagrodzenie za nadgodziny wypłacane jest z dużym opóźnieniem.

Według strony związkowej istnieją szpitale, w których brakuje najbardziej podstawowych artykułów, takich jak wata czy lateksowe rękawiczki. Aby leczenie chorych było możliwe, produkty te kupują w okolicznych aptekach i przynoszą do szpitala krewni pacjentów.

PAP/RIRM

drukuj