fot. flickr.com

GDDKiA odstąpiła od umowy z włoska firmą na budowę trzech odcinków S5

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od umowy z włoską firmą Impresa Pizzarotti na budowę trzech odcinków S5. Chodzi o trasy w woj. kujawsko–pomorskim, a dokładnie o odcinki: Nowe Marzy – Dworzysko, Dworzysko – Aleksandrów i Białe Błota – Szubin. W sumie to ponad 60 km.

Włoski wykonawca nie powrócił na plac budowy po zimowej przerwie. Wcześniej firma przedstawiła roszczenia finansowe w związku z realizacją S5. Żądania motywowała wzrostem cen na rynku budowlanym. Dla koncernu zerwanie kontraktu oznacza kary rzędu 156 mln zł.

Przetarg na nowych wykonawców, którzy dokończą budowę drogi ma ruszyć na przełomie lipca i sierpnia.

Poseł Jerzy Polaczek, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury, uważa, że odstąpienie od umowy z włoską firmą jest uzasadnione.

– Przyczyny wypowiedzenia tych umów są obiektywne, przede wszystkim związane z gwarancją wykonania danego projektu zgodnie z terminem, a terminy, jak ocenia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, są niemożliwe do realizacji, tym bardziej w sytuacji narastających roszczeń. Temu służą później nadzwyczajne działania zamawiającego, jakim jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Działania związane są z bardzo uproszczoną procedurą wyłonienia nowego wykonawcy. Myślę, że te opóźnienia, jeśli nastąpią, to są związane z ewidentną winą dotychczasowego wykonawcy tej inwestycji – wskazał polityk.  

Droga ekspresowa S5 w województwie kujawsko–pomorskim będzie miała blisko 130 km długości. Cała inwestycja została podzielona na siedem odcinków.

RIRM

drukuj