fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Francja uderza w ludzkie życie

Francuska minister zdrowia wydała dekret w sprawie ułatwienia dostępu do tak zwanej pigułki „dzień po” we francuskich szkołach. Te środki mogą mieć działanie wczesnoporonne. O sprawie informują miejscowe media.

Tak zwana antykoncepcja awaryjna nazywana inaczej ,,pigułkami dzień po” to de facto środki wczesnoporonne. Pigułka „dnia następnego” może mieć działanie antykoncepcyjne tylko wtedy, gdy w cyklu nie wystąpiła jeszcze owulacja. W sytuacji, gdy doszło do poczęcia dziecka, działa wczesnoporonnie, czyli uśmierca poczęte ludzkie życie. Niestety takie środki będą powszechnie dostępne we francuskich szkołach.

Francuska minister zdrowia powiedziała, że ,,wszyscy uczniowie powinni wiedzieć, że drzwi do gabinetu higienistki są otwarte przez cały czas i nie trzeba się tłumaczyć, dlaczego potrzebują pigułki”. Jak mówi doktor nauk medycznych Aleksnadra Kicińska, prezes  poradni zdrowia prokreacyjnego ,,NaProCentrum” w Gdańsku, takie działania są nielogiczne.

– Jest swobodny dostęp do tych środków antykoncepcyjnych, w tym również wczesnoporonnych czy ,pigułek „dzień po”, które też wywołują śmierć dziecka – zabicie go na wcześniejszym etapie jego rozwoju zarodkowego. Są to środki, które dają nielogiczne działania we współczesnym świecie, że zabijamy własne dzieci – wskazuje dr n. med. Aleksandra Maria Kicińska, prezes poradni zdrowia prokreacyjnego ,,NaProCentrum” w Gdańsku.

Niestety nasz kraj też nie jest wolny od tak zwanych pigułek „dzień po”. Jak przypomina fundacja CitizenGO – ,,na początku zeszłego roku rząd Ewy Kopacz, manipulując opinią publiczną, wprowadził do obiegu bez recepty, mogącą działać w sposób wczesnoporonny pigułkę „dzień po” Ella One.  Dlatego fundacja zbiera podpisy pod apelem do ministra zdrowia o  wycofanie ze sprzedaży na polskim rynku tego śmiercionośnego środka.


TV Trwam News/RIRM

drukuj