fot. pl.wikipedia.org

Bombowce i myśliwce USA przeprowadziły manewry nad Półwyspem Koreańskim

Amerykańskie bombowce i myśliwce przeprowadziły wspólnie z samolotami południowokoreańskimi ćwiczenia nad Półwyspem Koreańskim, co jest ostrzeżeniem dla Korei Płn. w związku z jej ostatnimi prowokacjami – oznajmiło ministerstwo obrony Korei Płd.

Dwa amerykańskie bombowce strategiczne dalekiego zasięgu B-1B przyleciały do Korei Południowej z wyspy Guam na Pacyfiku, a cztery niewykrywalne dla radarów myśliwce F-35B – z Japonii. W ćwiczeniach nad Półwyspem Koreańskim wzięło udział sześć myśliwców południowokoreańskich – poinformował przedstawiciel resortu obrony, na którego powołuje się agencja Reutera.

Według południowokoreańskiej agencji Yonhap w ćwiczeniach uczestniczyły cztery południowokoreańskie myśliwce F-15K.

W piątek Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę balistyczną, co spotkało się z ostrym potępieniem ze strony Rady Bezpieczeństwa ONZ.

W zeszłym tygodniu siły powietrzne Korei Południowej przeprowadziły u zachodnich wybrzeży kraju ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji, w tym pocisków samosterujących. Jak podały władze w Seulu, manewry miały na celu zademonstrowanie militarnych zdolności reagowania na północnokoreańskie prowokacje.

W związku z przeprowadzeniem 3 września przez Koreę Płn. szóstej już próby nuklearnej, a wcześniej prób z międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi (ICBM), w ostatnim czasie napięcie na Półwyspie Koreańskim znacznie wzrosło.

11 września Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła jednomyślnie rezolucję o nałożeniu dodatkowych sankcji na Koreę Północną. Nowe restrykcje przewidują m.in. wprowadzenie limitu na dostawy ropy naftowej do Korei Płn., całkowite embargo na eksport gazu ziemnego do tego kraju i zakaz importu północnokoreańskich wyrobów tekstylnych.

PAP/RIRM

drukuj