fot. PAP/Marcin Bielecki

Bilans strat po wichurach

Zerwane dachy, połamane drzewa, zalane piwnice i uszkodzone linie energetyczne – to bilans wichur, które przeszły nad Polską wczoraj i w sobotę. W wyniku żywiołu dwie osoby nie żyją a szesnaście jest rannych, w tym pięciu strażaków.

Tylko wczoraj strażacy interweniowali w całej Polsce prawie 7 tys. 900 razy – mówi rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Najwięcej interwencji odnotowali strażacy na Dolnym Śląsku, którzy wyjeżdżali ponad 1700 razy, również dużo zdarzeń odnotowano w województwie śląskim, małopolskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim i opolskim. Silna wichura uszkodziła 1114 budynków w tym ponad 850 budynków mieszkalnych. Najwięcej uszkodzonych i zerwanych dachów jest w województwie dolnośląskim, gdzie strażacy wyjeżdżali 320 razy do tego typu zdarzeń – podkreśla Paweł Frątczak.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że bez prądu pozostaje 26 tys. osób. Najwięcej odbiorców bez prądu jest na Dolnym Śląsku prawie 5,5 tys., i w Małopolsce – 3,5 tys.

W związku z wichurami odbyła się odprawa z udziałem premier Beaty Szydło, szefa MSWiA, wojewodów oraz komendantów wojewódzkich PSP z terenów szczególnie dotkniętych po przejściu gwałtownych zjawisk pogodowych. Na dziś IMGW wydał ostrzeżenia 1-go stopnia o silnym wietrze dla ośmiu województw.

RIRM

drukuj