fot. PAP/Paweł Supernak

Andrzej Duda rozpoczął ostatni dzień kampanii

W nocy z czwartku na piątek kandydat PiS Andrzej Duda rozpoczął ostatni dzień kampanii. Spod Sejmu ruszył na objazd kraju, który skończy się tuż przed ciszą wyborczą. To ostatni moment, żeby walczyć o głosy – podkreślił kandydat na prezydenta.

Duda w nocy odwiedzi piekarnię w Nowym Mieście nad Pilicą (mazowieckie), nad ranem będzie w kopalni na Śląsku, potem ma zaplanowany cykl wieców i spotkań z wyborcami m.in. w Wielkopolsce i woj. Łódzkim. Kampanię skoczy w rodzinnym Krakowie.

– Zaczyna się ostatnia doba kampanii. To ostatni moment, żeby walczyć o głosy i po to jadę z moimi współpracownikami i przyjaciółmi. Siadamy do „Dudabusa” i ruszamy. Jeszcze będzie wiele spotkań, jeszcze z wieloma ludźmi porozmawiam do samego końca, do samej ciszy wyborczej – powiedział Duda dziennikarzom przed wyruszeniem w podróż w czwartek przed północą.

Kandydat PiS odpowiedział na pytanie czy czuje zmęczenie intensywną kampanią.

Jeżeli ktoś chce zostać prezydentem musi mieć siłę i musi robić wszystko, żeby zwyciężyć. Na tym to polega. Te siły muszą być – podkreślił.

Duda odpowiedział też na pytanie jak ocenia przebieg czwartkowej debaty telewizyjnej.

Jestem bardzo zadowolony. Było widać entuzjazm moich zwolenników. Nie mam żadnych wątpliwości, że wygrałem tę debatę – powiedział.

PAP/RIRM

drukuj