35. rocznica wprowadzenia stanu wojennego

Dziś mija 35 lat od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W tym roku to nie tylko moment upamiętnienia tamtych tragicznych dni, ale także dzień demonstracji politycznych.

Co roku 13 grudnia wspominamy tych, który stracili życie, walcząc z komunistycznym reżimem. Jednak dziś, zwłaszcza w stolicy, będzie to dzień manifestacji politycznych.

Z jednej strony, już tradycyjnie, odbędą się obchody organizowane przez Prawo i Sprawiedliwość, upamiętniające ofiary wprowadzenia stanu wojennego.

Natomiast z drugiej, manifestować będzie tzw. Komitet Obrony Demokracji, wspierany przez część partii opozycyjnych. Organizatorzy twierdzą, że chodzi o obronę ustroju demokratycznego, który jest w Polsce zagrożony. Jednocześnie porównują oni obecną sytuację w kraju do tej z 1981 roku.

Poseł Dominik Tarczyński wskazuje, że w ten sposób opozycja próbuje zakłamać prawdę zarówno o stanie wojennym, jak i o rzeczywistości.

– To jest interpretacja, a właściwie reinterpretacja rzeczywistości. Opozycja wykorzystuje 13 grudnia. Pamiętam, kiedy były zarzuty do Prawa i Sprawiedliwości, do środowiska prawicy w ogóle, gdy świętowaliśmy i przypominaliśmy ofiary 13 grudnia. To jest różnica, że my przypominaliśmy tragiczne wydarzenia historyczne, a obecna opozycja mówi wprost, że chce walczyć 13 grudnia o władzę w Polsce – zwraca uwagę poseł Dominik Tarczyński.

Działaniom KOD-u towarzyszy skandaliczna odezwa nawołująca do wypowiedzenia dziś posłuszeństwa władzy.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapewnia, że służby porządkowe są należycie przygotowane do zapewnienia porządku i bezpieczeństwa wszystkim manifestującym dziś w stolicy.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj