fot. PAP

Kombatanci popierają Płużyńskiego: 13 grudnia protest przed domem Kiszczaka

Organizacje kombatanckie i niepodległościowe popierają postulat przeniesienia protestu w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego przed dom generała Czesława Kiszczaka.

Co roku w nocy z 12 na 13 grudnia organizacje patriotyczne protestowały przed domem zmarłego w tym roku gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który był odpowiedzialny za wprowadzenie w Polsce stanu wojennego.

Tadeusz Płużański, historyk i publicysta, wystąpił z postulatem by w tym roku manifestacja odbyła się pod domem Kiszczaka. Tłumaczył, że Czesław Kiszczak to drugi – po Jaruzelskim – przywódca komunistycznego państwa ze zbrodniczego okresu lat 80 oraz szef MSZ odpowiedzialny za popełnione wtedy zbrodnie.

Z apelem solidaryzuje się Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie – informuje jego rzecznik Jerzy Bukowski.

– Generał Kiszczak, to nie tylko generał spraw wewnętrznych w okresie stanu wojennego. To również współpracownik Informacji Wojskowej, czyli bardzo zbrodniczej organizacji w latach ’40; to potem funkcjonariusz Wojskowej Służby Wewnętrznej, a następnie cały czas w Resorcie Spraw Wewnętrznych. A więc to był cały czas człowiek, który służył w formacjach absolutnie antypolskich, zbrodniczych, których zadaniem było utrzymywanie w Polsce sowieckiego ładu. W dodatku gen. Czesław Kiszczak nie chce stanąć przed sądem, aby odpowiedzieć za wprowadzenie stanu wojennego i za zbrodnie popełnione w grudniu 1970 r. – zaznacza Jerzy Bukowski.

Przypomnijmy że 13 grudnia odbędzie się także w warszawie „Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości”, organizowany przez PiS. W tym roku hasłem przewodnim jest sprzeciw wobec fałszowania wyborów samorządowych.

RIRM

drukuj