fot. Tomasz Strąg

Większość Rady Miasta Krakowa zablokowała budowę pomnika Armii Krajowej

Radni Miasta Krakowa przegłosowali uchwałę, która blokuje budowę pomnika Armii Krajowej. Dokument został przyjęty w trybie pilnym, a z posiedzenia rady wykluczono przedstawicieli Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Ważą się losy budowy pomnika Armii Krajowej w Krakowie. W środę krakowscy radni unieważnili wszystkie wcześniejsze uchwały dotyczące lokalizacji pomnika ,,Wstęga pamięci” i zobowiązali prezydenta do przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie formy upamiętnienia żołnierzy Armii Krajowej w ich mieście.

Ta rada nie chce pomnika. Mówię o klubie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Kraków dla Mieszkańców, a także przedstawicielach klubu prezydenckiego – wskazał Adam Kalita, krakowski radny PiS.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie tłumaczył, że wszystko leży teraz w rękach wojewody małopolskiego.

Wojewoda ma teraz szansę po raz drugi uchylić tę uchwałę. Przyjęcie jej w nagłym trybie, bez dyskusji, bez wprowadzenia wcześniej do porządku obrad, czy bez zaproszenia chociażby jednego przedstawiciela Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej – inicjatora budowy pomnika ,,Wstęga pamięci” pod Wawelem, wyraźnie wskazuje, że części krakowskich radnych chodzi o to, aby zniknęła pamięć o Polsce podziemnej, niepodległej, o naszych bohaterach narodowych – podkreślił rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Działania krakowskich radnych dr Jerzy Bukowski uznał, jako antypolskie. Wcześniej właśnie takiego określenia użyła Małopolska Rada Osób Represjonowanych.

Chciałbym, żeby został ustanowiony medal im. Stefana Michnika albo płk. Stanisława Wałacha, osób ,,wielce zasłużonych” w zwalczaniu polskiego podziemia niepodległościowego – zaznaczył dr Jerzy Bukowski, bo to kolejny raz, kiedy rada miasta chce ponownej dyskusji, czy, gdzie i w jakiej formie upamiętnić Armię Krajową w Krakowie.

Radny Adam Kalita podkreślił, że choć jest jeszcze szansa na powstanie pomnika, to wojewoda nie ma szerokiego pola do działania w tej sprawie.

Nie widzę już możliwości, aby pan wojewoda zawetował tę uchwałę, ponieważ on zwrócił uwagę na podstawy prawne, które doprowadziły do zawetowania tych uchwał – zwrócił uwagę Adam Kalita.

Jedynym uzasadnieniem, które dla wojewody może być teraz jakimś pretekstem do ponownego zawetowania tej uchwały jest to, że przeszła ona późno wieczorem, bez jakiejkolwiek dyskusji z przedstawicielami środowisk kombatanckich – dodał Adam Kalita.

Pierwsze decyzje o budowie pomnika zapadły w 2010 roku. Trzy lata później rozstrzygnięto konkurs na projekt i wmurowano pod Wawelem kamień węgielny. Od tego momentu Kraków wciąż zwleka z uczczeniem pamięci o żołnierzach Armii Krajowej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj