fot. EPA

Rozpoczęły się rozmowy sześciu mocarstw z Iranem

Dziś w Genewie rozpoczęły się dwudniowe rozmowy sześciu światowych mocarstw z Iranem ws. kontrowersyjnego irańskiego programu nuklearnego.

Spotkanie przedstawicieli grupy pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa: USA, Rosji, Chin, Francji i Wielkiej Brytanii oraz Niemiec ma odbywać się na poziomie dyrektorów politycznych i wiceministrów spraw zagranicznych. Nieoficjalnie mówi się, że w genewskich rokowaniach weźmie udział także sekretarz stanu USA, John Kerry.

Przedstawiciele 5+1 domagają się od Iranu zamknięcia ośrodka wzbogacania uranu w Fordo i przekazania za granicę zasobów uranu wzbogaconego do 20 proc.

Szef irańskich negocjatorów ds. nuklearnych oświadczył, że Teheran odmawia odesłania za granicę swych zapasów wzbogaconego uranu.  Podkreślił tym samym, że zespół irańskich negocjatorów ds. nuklearnych będzie bronił praw Iranu ws. cywilnego wykorzystania technologii jądrowej, w tym wzbogacania uranu.

Poseł Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych stwierdza, że Iran umocnił swoją pozycję negocjacyjną, m.in. poprzez niezdecydowanie państw Zachodu ws. konfliktów w tamtych regionach.

– Pozycja Iranu wzmacnia się. Obecnie Iran jest jednym z krajów, które są kluczowymi graczami w regionie, szczególnie w Syrii. Decyduje tu także postępowanie amerykańskie. Nie do końca jasna, chwiejna postawa Baracka Obamy wobec kwestii syryjskiej; wprowadzenie tam Rosji – także na warunkach pełnoprawnego uczestnika rozstrzygnięć syryjskich, a nawet takiego, który decyduje o kierunku polityki syryjskiej. Wszystko to powoduje, że Iran, mając za sojusznika Rosję i Chiny jest w pozycji znacznie silniejszej, więc te rozmowy będą trudne – przewiduje poseł.

Ponadto parlamentarzysta dodaje, że „zmieniła się nieco retoryka Iranu na bardziej dyplomatyczną, jednak nie ma co oczekiwać szybkiego zakończenia rozmów i porozumienia”.

– Nowy przywódca Iranu próbuje wykorzystać tę sytuację w kierunku umocnienia pozycji Iranu. To bardzo rozsądna i umiejętna gra ze strony Iranu. To znaczy, że próbuje łagodzić retorykę. Wykorzystuje swoją kartę przetargową, jaką jest jego pozycja w konflikcie syryjskim do tego, żeby uzyskać dla siebie polityczne koncesje. To jest gra bardzo wielopiętrowa, która dotyczy nie tylko kwestii bezpieczeństwa militarnego, ale także bezpieczeństwa energetycznego; gry ekonomicznej i globalnej polityki w tym regionie – ocenia poseł Krzysztof Szczerski.

Iran systematycznie zaprzecza zarzutom dotyczącym zamiarów budowy bomby atomowej. Twierdzi, że jego program nuklearny ma charakter wyłącznie cywilny. Opublikowany w listopadzie 2011 roku poufny raport MAEA zawiera informacje dotyczące istnienia potencjalnie militarnych aspektów irańskiego programu nuklearnego.

RIRM

drukuj