Od 11 dni mamy u siebie w domu dwie mamy i sześcioro dzieci (…). Bardzo skromne i nieroszczeniowe rodziny. Muszę powiedzieć, że kiedy ich przyjmowaliśmy, była godzina 3.00 w nocy: dzieci rozespane, zmęczone, wystraszone – obraz niesamowity. I do tego jedna walizka na osiem osób (…). Czasem słyszę, że zdarzają się ludzie, którzy nie chcą iść na prowincję. Oni mają trochę inne wyobrażenie o wsi. Ich ukraińska wieś jest zdecydowanie biedniejsza niż nasza – zaznaczył Janusz Białoskórski, radny i prezes kółka rolniczego w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim, podczas programu „Wieś to też Polska” na antenie TV Trwam.