Wpisy

B. Kownacki: Wracają czasy Donalda Tuska z pierwszej kadencji, który likwidował polską armię

Obecny rząd w pewnej części kontynuuje to, co zostało podjęte za rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale nie jest dobrze. Morale polskiej armii słabną. Co rusz mamy jakieś afery związane m.in. z dramatami na poligonach, to nie miało wcześniej miejsca (…). Incydenty te pokazują, że po 2023 roku doszło do pewnego rozprzężenia armii. W wyniku tego dochodzi do skandalicznych zdarzeń. Choć są wydawane pieniądze na obronność, to jednak nie wykorzystujemy ich w całości. Niestety założenia, które są mniejsze niż pierwotne, nie są wykorzystywane. To jest pewien sygnał, iż dzieje się coś niedobrego. Jestem przekonany, że jest to związane nie z Ministerstwem Obrony Narodowej, a z Ministerstwem Finansów, które nie ma pieniędzy. Wracają czasy Donalda Tuska z pierwszej kadencji, który likwidował polską armię, zmniejszał ją znacząco, bo w 2015 roku liczyła poniżej 100 tysięcy żołnierzy – mówił Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr M. Kawa: Nie można bagatelizować raportu Hudson Institute dot. polskiej demokracji. Jest mocnym „czerwonym światłem”

Hudson Institute to środowisko, które skupia ekspertów, ma charakter ekspercki. Nie można go bagatelizować i widzę, że rząd Tuska raczej go nie bagatelizuje, bo na przedstawieniu jego raportu 18 lutego pojawiła się dosyć duża reprezentacja z polskiej ambasady. Myślę, że on jest dzisiaj bardzo szczegółowo odczytywany w gabinetach premiera czy partii rządzącej i słusznie, ponieważ jest mocnym „czerwonym światłem”, ostrzeżeniem – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Marek Kawa, amerykanista, odnosząc się do raportu Hudson Institute dotyczącego niszczenia polskiej demokracji przez rząd Donalda Tuska.

Nowe otwarcie w relacjach transatlantyckich

Prezydentura Donalda Trumpa oznacza nowe otwarcie w relacjach transatlantyckich. Polska stawia na ich wzmocnienie. Prezydent Andrzej Duda chce wykorzystać do tego przyszłą prezydencję w Unii Europejskiej. Jedną z kampanijnych deklaracji Donalda Trumpa jest szybkie zakończenie wojny na Ukrainie.