



Senat, w którym większość ma opozycja, przyjął ustawę ratyfikacyjną bez poprawek pomimo wcześniejszego sprzeciwu KO. „Jeśli przyjęlibyśmy narrację o pomyłce, to co to za politycy, którzy mylą się w tak ważnych sprawach? To jest tylko próba maskowania bardzo dużej wpadki, którą znowu zaliczył Borys Budka. Jakoś w innych ważnych głosowaniach takich pomyłek nie było, w związku z czym można spekulować, że mamy do czynienia z zaplanowaną pomyłką. Trudno oczekiwać, że rysuje się tam większość PiS-owska, ale wydaje się, że pęka monolit Platformy” – ocenił prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Aleksandr Łukaszenka przekroczył czerwoną linię. W najbliższym czasie nie można się spodziewać, że dojdzie do porozumienia z opozycją. Prezydent Białorusi podejmując działania tego typu pozbawia się jakiejkolwiek możliwości alternatywnej gry w stosunku do Kremla i jest zdany na łaskę oraz niełaskę Władimira Putina – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Główne przesłanie Jana Pawła II jest takie, iż jesteśmy dziećmi Boga zbawionymi przez Jezusa Chrystusa. Nie jesteśmy produktem ewolucji materialistycznej w toku dialektycznego rozwoju dziejów, jak twierdzili komuniści, tylko jesteśmy pomyślani w odwiecznym zamyśle Stwórcy, a zarazem powołani do życia ku wieczności. Wszystko, co Papież mówił, waliło cały system (komunistyczny – red.) od samego korzenia, czyli fundamentu filozofii marksistowskiej – podkreślał prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Po wyborze Jana Pawła II na Stolicę Piotrową wybuchła „Solidarność”, w czasie pielgrzymki w 1979 r. pojawiały się tłumy ludzi. To wszystko groziło – jak myśleli sowieci – że ta „polska zaraza” rozleje się po wszystkich krajach bloku wschodniego. Aby nie przegrać wojny ideologicznej chciano usunąć człowieka, który był symbolem wyzwalania od tej bezbożnej dominacji. To się nie udało. Jan Paweł II obalił komunizm. Obalił komunizm nie w sensie fizycznym, ale w sensie ideologicznym. Ta ideologia nie wytrzymała w konfrontacji z pogłębioną wiarą Papieża Polaka – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam. Odniósł się w ten sposób do przyczyn zamachu na Ojca Świętego.


W Polsce w tej chwili każdy urząd, nawet urząd kontrolny, nawet urząd sędziego jest traktowany na zasadzie ostrej walki politycznej. (…) Każdy urząd jest czytany, do jakiego stopnia konkretnym partiom przyda się w ich walce politycznej. Problem jest taki, że PO i opozycja zasadniczo jest zadowolona z tego, że Bodnar cały czas sprawuje tę funkcję – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca akademicki.

Poprzez Fundusz Odbudowy w ogromnej mierze dajemy możliwość szantażowania nas przez czynniki zewnętrzne. Argumenty osób sceptycznych nie biorą się znikąd i nie padają tylko w Polsce, ale nawet w Niemczech. Ludzie ci nie tylko widzą korzyści finansowe, ale widzą też zagrożenia i są to argumenty bardzo mocne – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog, w sobotnim felietonie „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Myśląc Ojczyzna – prof. Mieczysław Ryba

Konstytucja 3 Maja, mimo że tworzona była przez kręgi oświeceniowe dalekie czasem od Kościoła lub skonfliktowane z dogmatami kościelnymi (zdiagnozowano, że nie można walczyć z duchem narodu, z tradycją narodową) zaczynała się: „W imię Boga w Trójcy Jedynego…”, a religię katolicką czyniła panującą – mówił prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk, podczas felietonu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja oraz TV Trwam.


Mija 17 lat od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. To okazja na podsumowanie korzyści i strat wynikających z członkostwa we Wspólnocie. Proces akcesyjny Polski rozpoczął się 8 kwietnia 1994 roku, od złożenia w Atenach wniosku formalnego o członkostwo w Unii. W czerwcu 2003 roku miało miejsce dwudniowe ogólnokrajowe referendum, w którym większość Polaków opowiedziała się za przystąpieniem do Wspólnoty.
