fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Komunistyczna ideologia nie wytrzymała w konfrontacji z pogłębioną wiarą Papieża Polaka

Po wyborze Jana Pawła II na Stolicę Piotrową wybuchła „Solidarność”, w czasie pielgrzymki w 1979 r. pojawiały się tłumy ludzi. To wszystko groziło – jak myśleli sowieci – że ta „polska zaraza” rozleje się po wszystkich krajach bloku wschodniego. Aby nie przegrać wojny ideologicznej chciano usunąć człowieka, który był symbolem wyzwalania od tej bezbożnej dominacji. To się nie udało. Jan Paweł II obalił komunizm. Obalił komunizm nie w sensie fizycznym, ale w sensie ideologicznym. Ta ideologia nie wytrzymała w konfrontacji z pogłębioną wiarą Papieża Polaka – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam. Odniósł się w ten sposób do przyczyn zamachu na Ojca Świętego.

13 maja obchodziliśmy 40. rocznicę zamachu na papieża Jana Pawła II. Gdy Ojciec Święty na Placu Świętego Piotra pochylił się ku półtorarocznej dziewczynce, 23-letni turecki aktywista Ali Agca oddał w jego kierunku serię strzałów. Do dziś nierozstrzygnięte pozostają motywy oraz to, kto był mocodawcą zamachu.

– Ślady prowadziły do Moskwy, za pośrednictwem wywiadu bułgarskiego. Bułgaria była wówczas w bloku sowieckim, a cały system służb specjalnych był związany albo przez KGB, albo przez GRU. Mówi się, że to wojskowe służby sowieckie GRU były zamieszane w ten zamach – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Dlaczego przywódcy totalitarnego państwa zdecydowali się usunąć Papieża Polaka z tego świata?

– Problem był w tym, że Jan Paweł II był człowiekiem wierzącym. Ideologie, które opanowały wówczas świat, w szczególności ideologia komunistyczna, wyznawały ateizm jako wykładnię rozumienia człowieka. Ten marksistowski, wojowniczy ateizm zwalczał wszelką religię, ale w szczególności Kościół rzymskokatolicki, uznając go za siłę przeciwną światowej rewolucji. Światowa rewolucja miała polegać na walce klas, krwawym rozprawieniu się z wrogami, ale także na stworzeniu idealnego systemu – raju na ziemi. Wszędzie, gdzie ten „raj na ziemi” wprowadzano – bez Boga, w imię materialistycznych zasad – tam wprowadzano piekło. Tak było w Rosji Sowieckiej, gdzie setki milionów istnień ludzkich zostało usuniętych ze świata; tak było w Chinach, w Kambodży, w Wietnamie, w Korei, nawet na Kubie. A więc mieliśmy do czynienia ze zbrodniczym systemem. I przeciwko temu zbrodniczemu systemowi Jan Paweł II – wywodzący się z Kościoła katolickiego w Polsce, idący po linii Prymasa Wyszyńskiego – przeciwstawił miłość, głęboką wiarę w Pana Boga, w Jezusa Chrystusa, oddając się w macierzyńską niewolę Maryi – wskazał politolog.

Historyk zwrócił uwagę, iż próbowano usunąć człowieka, który poprzez swoje słowa i czyny ogromnie oddziaływał na Polskę.

– Po wyborze Jana Pawła II na Stolicę Piotrową wybuchła „Solidarność”, w czasie pielgrzymki w 1979 r. pojawiały się tłumy ludzi. To wszystko groziło – jak myśleli sowieci – że ta „polska zaraza” rozleje się po wszystkich krajach bloku wschodniego. Aby nie przegrać wojny ideologicznej chciano usunąć człowieka, który był symbolem wyzwalania od tej bezbożnej dominacji. To się nie udało (…). Jan Paweł II obalił komunizm. Obalił komunizm nie w sensie fizycznym, ale w sensie ideologicznym. Ta ideologia nie wytrzymała w konfrontacji z pogłębioną wiarą Papieża Polaka – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj