Wpisy

Pos. M. Gosek o politycznych planach Szymona Hołowni: Decyzja marszałka Sejmu spowoduje, iż zapewne nastąpi rozpad Polski 2050 i w tym zakresie posłowie zapewne będą szukać dla siebie innego miejsca w polskim parlamencie

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Gosek, spodziewa się rozpadu Polski 2050. Polityk odniósł się do zapowiedzi Szymona Hołowni, który przekazał, że w styczniu nie będzie starać się o funkcję szefa partii, którą założył. Dodatkowo lider Polski 2050 poinformował, że ubiega się o stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców.

Głosowanie w sprawie CPK unaoczniło pęknięcia w „Koalicji 13 grudnia”. Szymon Hołownia chce zostać Wysokim Komisarzem ONZ ds. Uchodźców

Wrze w koalicji rządzącej. Posłowie Polski 2050 głosowali inaczej niż PO w sprawie CPK. Tymczasem Szymon Hołownia oficjalnie poinformował, że widzi swoją przyszłość w strukturach międzynarodowych – ubiega się o funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców.

Pos. D. Matecki: Nie sądzę, żeby Szymon Hołownia miał jeszcze jakąś polityczną przyszłość. On i jego partia zostali powołani do tego, aby na jedną kadencję zapewnić większość Donaldowi Tuskowi

Nie sądzę, żeby Szymon Hołownia miał jeszcze jakąś polityczną przyszłość. On i jego partia zostali powołani do tego, aby na jedną kadencję zapewnić większość Donaldowi Tuskowi. Zrobił to i wykonał misję, a więc może odejść i wrócić do TVN. Nie sądzę, aby był aktywem politycznym, po które warto sięgnąć, no chyba że wyląduje gdzieś – jak Ryszard Petru – na dalszym miejscu na liście w Koalicji Obywatelskiej, mam nadzieję, iż nie w Prawie i Sprawiedliwości. Jeśli ktoś mówi, że widzi możliwość koalicji z Polską 2050 i PSL, to ja bym się wzbraniał z takimi deklaracjami, bo to są ludzie, którzy tworzyli większość z Donaldem Tuskiem, która dokonała zamachu stanu, podniosła ręce na religię, Kościół, dzieci, więc nie chciałbym z nimi współpracować – stwierdził Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr Ł. Bernaciński: Cieszy to, iż w różnych partiach, nawet tych, które wchodzą w skład koalicji rządowej, widać potrzebę zajęć edukujących do wartości, które pokazują młodemu społeczeństwu wartości, które są w Konstytucji RP

Z całą pewnością było to wyrażenie pewnego szacunku dla swoich wyborców. Podpisy pod projektem składali wyborcy różnych partii politycznych, w zasadzie niemal wszystkich zasiadających w polskim Sejmie. Bardzo nas cieszyła wypowiedź przedstawiciela Polskiego Stronnictwa Ludowego, który stwierdził, iż PSL stoi na stanowisku, że jedna obowiązkowa godzina religii lub etyki powinna być finansowana przez państwo. Nigdy tak nie było, bo od 1992 roku można było nie zapisywać dziecka ani na etykę, ani na religię, natomiast istniała niepisana zasada, iż wprowadza się lekcje religii, a lekcje etyki są alternatywą dla tych, którzy nie chcą się zapisać na religię. Dopiero z czasem wraz z przemianami społecznymi rodzice zaczęli nie zapisywać dzieci ani na jedne, ani na drugie zajęcia. Cieszy to, iż w różnych partiach, nawet tych, które wchodzą w skład koalicji rządowej, widać potrzebę zajęć edukujących do wartości, które pokazują młodemu społeczeństwu wartości, które są w Konstytucji RP – mówił dr Łukasz Bernaciński, członek zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Prof. A. Jabłoński: Rekonstrukcja rządu przestała być traktowana na poważnie, a właściwie stała się wewnętrzną walką o to, kogo obciążyć za to, że rozpada się koalicja rządząca

Rekonstrukcja rządu przestała być czymś traktowanym na poważnie, a właściwie stała się wewnętrzną walką sił, która to walka, jest – myślę – coraz bardziej wojną o to, kogo obciążyć odpowiedzialnością za to, że rozpada się koalicja rządząca. Pan Hołownia, pan Kosiniak-Kamysz widzą, że mają dosyć współpracy z panem Donaldem Tuskiem, ale mają za mało politycznej siły, żeby podjąć ryzyko bycia oskarżonymi o rozpad tejże koalicji. Myślę, że żadna z tych sił politycznych nie będzie w stanie ustąpić na tyle, aby powstał bardziej autorski rząd, który byłby bardziej sprawny, tylko będzie to jednak układanka wewnątrzkoalicyjna, jaka słabszym koalicjantom pozwoli poczekać na chwilę, w której rozpad koalicji nie będzie ich winą – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Prof. K. Szczucki: Mniejsi koalicjanci zaczęli rozumieć, iż Donald Tusk ich niszczy i wchłania, więc próbują walczyć o niezależność, samodzielność, a to wszystko powoduje, że nie są w stanie porozumieć się, jak ten rząd ma wyglądać

Rząd został zbudowany na nienawiści wobec Prawa i Sprawiedliwości oraz przywiązaniu do stanowisk. To był skok na pieniądze, stanowiska i chęć wyeliminowania środowiska patriotycznego, katolickiego z życia publicznego, a wszystko to połączone ze słynnym opiłowywaniem katolików, o którym mówił Sławomir Nitras. Wybory prezydenckie i wygrana Karola Nawrockiego pokazało rządzącym, że próba wyeliminowania nas z życia publicznego się nie udała. Polacy mają swój rozum i wiedzą, co jest dobre dla Polski. To przypomniało rządzącym, że w zasadzie nic poza nienawiścią do prawicy ich nie łączy. Mniejsi koalicjanci zaczęli rozumieć, iż Donald Tusk ich niszczy i wchłania, więc próbują walczyć o niezależność, samodzielność, a to wszystko powoduje, że nie są w stanie porozumieć się, jak ten rząd ma wyglądać. Być może rekonstrukcja nastąpi na najbliższym posiedzeniu Sejmu, ale pamiętajmy, iż o dacie powołania nowych ministrów decyduje prezydent i nie wiadomo, czy Andrzej Duda znajdzie czas w kalendarzu, żeby od razu w lipcu dokonać tych zmian – mówił prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS, były minister edukacji i nauki i były prezes Centrum Legislacji Rządu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.