
Obraz autorstwa Freepik
Do Sejmu trafiły dwa projekty ustaw dot. ograniczenia sprzedaży alkoholu, autorstwa Lewicy i Polski 2050
Lewica chce wprowadzenia odgórnej nocnej prohibicji w całym kraju i ograniczeń w handlu, natomiast Polska 2050 proponuje oddanie tej decyzji w ręce samorządów przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości reklamowania alkoholu.
W Sejmie są dwa projekty ustaw w sprawie ograniczenia sprzedaży alkoholu.
Według posła Prawa i Sprawiedliwości, Marka Asta, oba projekty będą musiały być połączone na etapie prac parlamentarnych. Polityk stwierdził na antenie Polskiego Radia, że nowe przepisy nie zmniejszą spożycia alkoholu, ale zapewnią spokój i bezpieczeństwo głównie w nocy.
– Jest to oczywiście problem, szczególnie jeżeli chodzi o mieszkańców domów w dużych miastach, mniejszych miastach, gdzie są całonocne punkty sprzedaży. Tam rzeczywiście jest tak, że dochodzi do, jeżeli nie do awantur, to przynajmniej jest głośno – mówi Marek Ast.
Lewica postuluje całkowity zakaz reklamy i promocji wyrobów alkoholowych, zakaz sprzedaży na stacjach paliw, w zakładach leczniczych oraz w godzinach nocnych. W projekcie zapisano też m.in. obowiązek weryfikacji wieku przy zakupie alkoholu.
Polska 2050 chce z kolei zakazu reklamy i promocji alkoholu, także piw bezalkoholowych oraz rozszerzenia kompetencji samorządów, jeśli chodzi o możliwość wydłużenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu do godziny 9.00 rano.
Dodatkowo chce podwyższenia opłat koncesyjnych, eliminacji tak zwanych alkotubek, zakazu promocji cenowych i loterii oraz ograniczenia sprzedaży na stacjach benzynowych.
RIRM



