Potwierdzeniem faktu, że projekt Trzeciej Drogi od samego początku był inicjatywą niepoważną, są okoliczności jego upadku. Najpierw Szymon Hołownia ogłasza koniec Trzeciej Drogi i dziękuje Radzie Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego za uchwałę o zakończeniu współpracy, podczas gdy rzecznik prasowy Polskiego Stronnictwa Ludowego informuje, że Rada Naczelna takiej decyzji nie podjęła. Można więc powiedzieć, że tak wygląda koniec Trzeciej Drogi, koniunkturalnego projektu wyborczego – egzotycznego sojuszu, zupełnie nieprogramowego, ale bardzo, bardzo pragmatycznego – mówił w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Krzysztof Kawęcki, politolog.