Liderzy koalicji rządzącej spotkali się, aby wyciągnąć wnioski po przegranej R. Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich
Zakończyło się kolejne spotkanie liderów koalicji rządzącej poświęcone wyciągnięciu wniosków po przegranej kandydata Koalicji Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego, w wyborach prezydenckich. W jego trakcie omawiano między innymi plany dalszej współpracy oraz zadania dla rządu, a także przyjęto wspólny plan działania do wyborów w 2027 roku.
Koalicja rządowa ma się dobrze i jest gotowa na kolejny etap rządów – zadeklarował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Marszałek Sejmu i lider Polski 2050, Szymon Hołownia, oświadczył, że będzie rzecznik rządu, rada koalicji i nowa polityka informacyjna. Wspólna konferencja odbyła się bez udziału premiera Donalda Tuska.
💬 W całym naszym pędzie, nie zatraćmy tego, co udało się osiągnąć. To prawda, jeszcze nie wszystko. O niedociągnięciach i tym, co wymaga pójścia do przodu, rozmawialiśmy. Emocje były duże. Również wyrażały się w naszych głosach, które można było publicznie usłyszeć, ale z tego… pic.twitter.com/3XMQBQC6Wd
— 🍀 PSL (@nowePSL) June 5, 2025
Politolog prof. Arkadiusz Jabłoński ocenia, że spotkania liderów to kolejny etap politycznego teatru.
– Mamy do czynienia z czymś, co można by nazwać teatrem w teatrze. Polityka jest grą, ale ten rodzaj gry, którą uprawiamy dzisiaj, to jest raczej tylko pozór realnej gry politycznej. Jest to głównie na użytek medialny. Mam wrażenie, że cała ta umowa koalicyjna to też był taki teatrzyk, a teraz wydaje mi się, że prawdziwe nowe rozdanie to ewentualne kolejne roszczenia, które zostaną zaspokojone, a dla obiegu medialnego pozostawiono formułę jakby nowego otwarcia – wskazuje prof. Arkadiusz Jabłoński.
Sejm 11 czerwca ma rozpatrzyć wniosek premiera Donalda Tuska ws. wotum zaufania dla rządu.
RIRM



