
Tragiczne skutki nawałnic. Nie żyją cztery osoby
Cztery osoby zginęły, a 36 zostało rannych w wyniku nawałnic, które przeszły w nocy przez Polskę. Bez prądu pozostaje ok. 500 tys. odbiorców. Strażacy interweniowali ponad 6 tys. razy.

Cztery osoby zginęły, a 36 zostało rannych w wyniku nawałnic, które przeszły w nocy przez Polskę. Bez prądu pozostaje ok. 500 tys. odbiorców. Strażacy interweniowali ponad 6 tys. razy.

Cztery osoby zginęły w nocy z piątku na sobotę w efekcie nawałnic, które przechodziły nad Polską; dwie z nich to uczestnicy obozu harcerskiego w Suszku na Pomorzu – poinformował PAP rzecznik PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

W sobotę zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami, we wschodniej połowie kraju początkowo małe i umiarkowane.

Prawie 5 tys. razy wyjeżdżali w czwartek i w piątek od rana strażacy do zdarzeń związanych z burzami i silnym wiatrem – poinformował PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Jak dodał, zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne.

Jak informuje IMGW, Europa zachodnia oraz częściowo wschodnia znajdzie się w zasięgu wyżów. Na pozostałym obszarze kontynentu pogodę kształtować będą niże z frontami atmosferycznymi. Polska będzie pod wpływem niżu z ośrodkiem nad Chorwacją. Na północy i zachodzie kraju zaznaczy się wpływ frontu atmosferycznego. Nad przeważający obszar Polski nadal napływać będzie gorące, zwrotnikowe powietrze, jedynie nad krańce zachodnie napłynie chłodniejsze, polarno-morskie.

Około 2 tys. interwencji strażaków i około 180 tys. odbiorców bez prądu – to bilans burz, które w czwartek przechodzą nad Polską. Zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne – wynika z najnowszych danych Państwowej Straży Pożarnej i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Od rana przechodzą dziś przez województwo kujawsko-pomorskie nawałnice. Straż pożarna wyjeżdżała już ponad 100 razy. Zgłoszenia cały czas napływają, a w wielu częściach regionu nadal grzmi i pada. Najmocniej ucierpiały Inowrocław i Toruń.

W najbliższych dniach przez Polskę przejdzie kolejna fala upałów. Najwyższe temperatury przewidziane są w południowo-wschodniej części kraju.

Jak informuje IMGW, Europa wschodnia, południowo-wschodnia oraz zachodnia znajdzie się pod wpływem wyżów znad zachodniej Rosji i Atlantyku. Na pozostałym obszarze kontynentu pogodę kształtować będą niże. Polska będzie pod wpływem układu niżowego z ośrodkami nad Skandynawią i północnymi Włochami.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przestrzega przed upałami, które mają być odczuwalne w najbliższych dniach. Najgoręcej będzie w południowo-wschodniej części Polski.

We wtorek zachmurzenie małe, lokalnie umiarkowane. Temperatura maksymalna od 23 st. na północnym wschodzie, około 26 st. w centrum do 28 st. na południowym zachodzie.

IMGW informuje, że nad Europą środkową pogodę kształtował będzie wyż z centrum nad Polska. Nad pozostałym obszarem dominować będą niże z układami frontów atmosferycznych. Polska znajdzie się pod wpływem wyżu, jedynie na krańcach południowo-wschodnich kraju zaznaczy się wpływ pofalowanego frontu atmosferycznego związanego z płytką zatoką niżu znad Morza Białego. Napływać będzie polarno-morska masa powietrza.
