Wpisy

Pos. P. Sałek: Znowu Puszcza Białowieska jest poligonem doświadczalnym dla następnych działań, które już obserwujemy w całej substancji leśnej i Lasach Państwowych

Okazuje się, że w całej Puszczy Białowieskiej powstanie ochrona rezerwatowa. Doprowadzi się do tego, że poprzez wprowadzenie tej ochrony rezerwatowej w imię realizacji zobowiązań UNESCO cały tamten teren zostanie objęty rezerwatem. Znowu Puszcza Białowieska jest poligonem doświadczalnym dla następnych działań, które już obserwujemy poprzez to, co dzieje się w całej substancji leśnej i Lasach Państwowych w naszym kraju – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Paweł Sałek z Prawa i Sprawiedliwości.

Pos. M. Gróbarczyk sprzeciwia się próbom utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry przez min. P. Henning-Kloskę. „To działanie nie ma nic wspólnego z ratowaniem przyrody”

Politycy Prawa i Sprawiedliwości stanowczo sprzeciwiają się pomysłom Pauliny Henning-Kloski, minister klimatu, które niszczą gospodarkę Pomorza Zachodniego i ograniczają konkurencyjność wobec Niemiec. „To działanie nie ma nic wspólnego z ratowaniem przyrody. To jest tylko synekura tworzona przez panią Henning-Kloskę na stworzenie swojej partii miejsc pracy w przyszłości, kiedy utracą władzę” – ocenił Marek Gróbarczyk, poseł PiS.

Pos. P. Sałek: Mamy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, gdzie nie mamy Odry, ponieważ Odra jako rzeka jest wyłączona z tego parku. Mamy park narodowy, gdzie połowa tego parku nie jest w parku

Mamy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, gdzie nie mamy Odry, ponieważ Odra jako rzeka jest wyłączona z tego parku ze względu na sprawy żeglugi. To jest jedna rzecz. Druga rzecz jest taka, że ten park jest podzielony dzisiaj de facto na dwie części. W środku mamy miasto Gryfino, które nie wyraziło zgody na to, aby ich tereny znalazły się w Parku Narodowym. Mamy park narodowy, gdzie połowa tego parku nie jest w parku – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, zwracając uwagę na liczne absurdy dotyczące Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Ustawa o jego utworzeniu została w piątek przyjęta przez Sejm.

P. Sałek: Jeśli dojdzie do zmiany traktatów w obszarze środowiska, Polacy w zasadzie zupełnie stracą sterowność nad swoimi zasobami przyrodniczymi

Jeśli dojdzie do zmiany traktatów w obszarze środowiska, to dochodzi do sytuacji, w której Polacy w zasadzie zupełnie stracą sterowność nad swoimi zasobami przyrodniczymi, nad sprawami leśnymi. Ta operacja będzie prowadziła do degradacji ochrony przyrody, którą znamy w sensie powszechnym – mówił poseł PiS, dr inż. Paweł Sałek, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.  

Z Brukseli płyną niebezpieczne propozycje. P. Sałek: Wiele obszarów: środowisko, różnorodność biologiczna czy polityka klimatyczna w przyszłym traktacie mogą znaleźć się w tzw. kompetencjach mieszanych albo kompetencjach wyłącznych UE

Zmiany traktatowe i propozycje, jakie są na stole, zmierzają w stronę ograniczenia wpływu Polski na własny miks energetyczny i leśnictwo – ostrzegał w środę po posiedzeniu prezydenckiej rady ds. środowiska dr inż. Paweł Sałek, poseł z Prawa i Sprawiedliwości.

[NASZ WYWIAD] P. Sałek: W ramach Nowego Zielonego Ładu wszystko dąży do doprowadzenia do centralnego sterowania z poziomu Brukseli

W ramach działania Nowego Zielonego Ładu kolejne obszary, które są przypisane do państwa członkowskiego, są zawłaszczane pod legislację Unii Europejskiej. Wszystko dąży do doprowadzenia do centralnego sterowania (także zarządzaniem ochroną przyrody i leśnictwem) z poziomu Brukseli – powiedział Paweł Sałek, doradca prezydenta RP Andrzeja Dudy ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej, w rozmowie z Karoliną Gierat z portalu radiomaryja.pl. 

[NASZ WYWIAD] Prof. dr hab. D. J. Gwiazdowicz: Jeśli zadamy sobie pytanie, czy łowiectwo jest potrzebne, a mamy wystarczającą wiedzę z tego zakresu, to dojdziemy do przekonania, że nie mamy wyboru. Łowiectwo jest konieczne ze względów przyrodniczych, gospodarczych i społecznych

Ciężko jest przekonać wiele osób, że myśliwi są potrzebni, ponieważ ludzie nie zawsze chcą słuchać merytorycznych argumentów. Zmieniają jednak zdanie, kiedy problem zaczyna ich dotyczyć. Na przykład dziecko będzie szło na przystanek autobusowy, a tam spotka leżącego lisa. Nikt nie będzie wiedział, czy jest on wściekły czy też nie, czy stanowi zagrożenie dla dziecka, czy też nie. Wtedy rodzic mówi, że trzeba coś z tym zrobić, jakoś rozwiązać taki problem. Nam zależy na tym, żeby wyprzedzać tego typu sytuacje i nie czekać, aż wydarzy się jakieś nieszczęście. Chodzi o to, aby dzięki wiedzy, którą mamy, wyprzedzać wszelkie tragedie – wskazał w wywiadzie z portalem Radia Maryja prof. dr hab. Dariusz J. Gwiazdowicz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, przewodniczący Komisji Kultury Naczelnej Rady Łowieckiej.