Wpisy

M. Woś w Radiu Maryja: Rząd zamiast rozumem kieruje się zieloną ideologią

Mamy dużą skalę niekompetencji, ale to są efekty, kiedy zamiast rozumem kierują się zieloną ideologią. Donald Tusk wszystkie sprawy związane z retencją nie tylko oddał Zielonym, żeby wstrzymywali inwestycje, tylko żeby działo się to pod kontrolą Zielonych, pod pretekstem działań środowiskowych, ekologicznych – mówił Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Woś: D. Tusk myśli, że wola polityczna i jego decyzje będą ponad prawem. Tam, gdzie wola polityczna jest ponad prawem, tam jest dyktatura

Donald Tusk ogłosił, że może wszystko. Nie obowiązują źródła prawa. To nie ustawy są prawem, nie rozporządzenia są prawem, tylko uchwały Sejmu. Donald Tusk myśli, że wola polityczna, jego decyzje będą ponad prawem. To jest autokracja, która nie ma nic wspólnego z praworządnością – powiedział Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

M. Woś o sprawie ks. M. Olszewskiego: Takie poniżające, nieludzkie traktowanie w regulacjach międzynarodowych jest nazywane po prostu torturami

To pokazuje skalę bezprawia, z którym mamy do czynienia w Polsce pod rządami Donalda Tuska, pod rządami „Koalicji 13 grudnia”. Takie poniżające, nieludzkie traktowanie w regulacjach międzynarodowych jest nazywane po prostu torturami – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, komentując sprawę ks. Michała Olszewskiego.

M. Woś o decyzji sądu w sprawie ks. M. Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości: Jest to skrajnie niesprawiedliwe orzeczenie. Chodzi o rozgrzanie polityczne

Jest to skrajnie niesprawiedliwe orzeczenie. To jest działanie, także sądu, w myśl rozpolitykowania, rozgrzania politycznego, które widzimy. Słyszeliśmy od obrońców ks. Michała Olszewskiego, od obrońców pani Urszuli, pani Karoliny, że nawet prokurator na sali sądowej przyznał, że od 31 lipca, czyli od momentu, w którym Sąd Apelacyjny kazał wypuścić ks. Michała Olszewskiego i dwie panie urzędniczki w stanie faktycznym, nic się nie zmieniło. Żadnych nowych dowodów prokuratura nie ujawniła. Cały czas mamy pseudo zarzuty – powiedział Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do decyzji sądu o przedłużenie aresztu dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości.

M. Woś na celowniku prokuratury A. Bodnara

Były wiceminister sprawiedliwości, Michał Woś, usłyszał prokuratorski zarzut w sprawie zakupu systemu Pegasus. Tymczasem już w środę na wolność mogą wyjść przetrzymywani w areszcie ks. Michał Olszewski i dwie urzędniczki resortu sprawiedliwości, ale prokuratura robi wszystko, aby ten areszt przedłużyć.

Prokuratura Krajowa przesłuchała M. Wosia ws. Funduszu Sprawiedliwości. Polityk: Działania prokuratury są represją polityczną

Po godz. 17.00 we wtorek poseł i były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś opuścił budynek Prokuratury Krajowej. Poinformował, że w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości złożył bardzo obszerne stanowisko, zarzuty postawiono mu nieskutecznie, a cała sprawa jest represją polityczną.

M. Woś o wezwaniu do Prokuratury Krajowej: Stawię się i będę z uśmiechem słuchał tego bełkotu

Stawię się w prokuraturze i będę z uśmiechem jeszcze raz słuchał tego bełkotu (bo tak to trzeba nazwać), jakobym „działał na szkodę interesu publicznego” (bo oni tak to nazywają) tym, że zostało udzielone dofinansowanie dla polskiej służby specjalnej na sprzęt służący zwalczaniu przestępczości. Dzięki temu, że Polska miała Pegasusa, łapaliśmy zabójców, łapówkarzy, szpiegów – takich jak Pablo Gonzalez – mówił Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, komentując w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wezwanie do prokuratury, które otrzymał w ostatnich dniach w związku z wydatkowaniem pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.

M. Woś: Gdybyśmy pozwolili sobie na procent tego, co robi pan premier Tusk i bodnarowcy, to mielibyśmy w Warszawie całą śmietankę różnorakich organizacji międzynarodowych

Gdybyśmy w naszych czasach pozwolili sobie na procent tego, co robi pan premier Tusk, Adam Bodnar, bodnarowcy, to mieli byśmy w Warszawie nie tylko panią Ursulę von der Leyen, nie tylko Timmermansa, nie tylko panią Jourovą, ale całą śmietankę różnorakich organizacji międzynarodowych – mówił w poniedziałkowych „Rozmowach niedokończonych” poseł Suwerennej Polski i były wiceminister sprawiedliwości, Michał Woś. W studiu TV Trwam gościli też dwaj inni parlamentarzyści z partii Zbigniewa Ziobry związani dawniej z resortem sprawiedliwości: Marcin Romanowski oraz Jan Kanthak. Tematem programu było rażące łamanie praworządności przez obecną koalicję rządzącą.

M. Woś: Wybory prezydenckie są ważne, chociaż Donald Tusk patrzy dalej i szerzej. On chce zdelegalizować Prawo i Sprawiedliwość oraz wszystkie inne prawicowe partie

Wybory prezydenckie są ważne, chociaż Donald Tusk patrzy dalej i szerzej. Spogląda na następne wybory parlamentarne, bo te wszystkie działania, prześladowania, nadużycia prawa, to jest działanie wymierzone w to, żeby zniszczyć prawicę w Polsce. On chce zdelegalizować Prawo i Sprawiedliwości oraz wszystkie inne prawicowe partie. Jego celem jest to, żeby był zamknięty kordon sanitarny i tylko ludzie Donalda Tuska i wokół niego mogli na wieki rządzić. To są zapędy autorytarne. Patrząc na wybory prezydenckie, Donald Tusk publicznie mówił, iż Rafał Trzaskowski będzie kandydatem, ale wszyscy wiemy, że jak on otwiera usta, to kłamie. Wydaje mi się, iż to jednak Donald Tusk będzie tym kandydatem, bo ma niespełnione ambicje i niewyrównane rachunki z 2015 roku, kiedy ta nienawiść w jego sercu się zalała – zauważył Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Kompromitacja prokuratury

Prokuratorzy, jeśli chcą złożyć zażalenie na decyzję sądu o odmowie tymczasowego aresztowania posła Marcina Romanowskiego, mają czas do wtorku. Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią o międzynarodowej kompromitacji i chcą wyjaśnień od ministra sprawiedliwości. Tymczasem prokuratorzy, którzy znaleźli się w ogniu krytyki, dalej nie przesłuchali pozbawionego immunitetu Michała Wosia. W ocenie polityka, gdy otrzymał on list polecony, wezwanie było nieaktualne.