
Janusz Palikot wyszedł z aresztu – media wskazują, że pieniądze na kaucję miał pomóc zbierać Stanisław Żmijan, przewodniczący PO na Lubelszczyźnie
Były poseł Janusz Palikot w poniedziałek opuścił areszt. Wpłacona została kaucja w wysokości dwóch mln złotych. Wokół kaucji pojawiają się kontrowersje. Medialne doniesienia wskazały, że kwotę pomógł uzbierać Stanisław Żmijan, przewodniczący PO na Lubelszczyźnie. Polityk miał wysyłać smsy do partyjnych kolegów.









