fot. PAP/Radek Pietruszka

Mec. A. Gomoła: Waga zarzutów stawianych Januszowi Palikotowi w kontekście decyzji, jaką podjął sąd w odniesieniu do niego – musi rodzić pytania o przyczyny takiej łaskawości sądu

Trudno nie zadać sobie pytania o proporcje dotyczące wagi zarzutów i proporcji stosowania środków zapobiegawczych w sprawie oszustwa na szkodę 70 mln złotych [dot. Janusza Palikota] oraz kwestii ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek. W tym drugim przypadku chodzi o sprawę, w której zarzuca się jedynie przekroczenie uprawnień urzędniczych i w której nie zarzuca się żadnego przestępstwa przeciwko mieniu – podkreślił mec. Adam Gomoła, pełnomocnik więzionej urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości – p. Karoliny, podczas poniedziałkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Wrocławski sąd aresztował warunkowo na dwa miesiące byłego posła, biznesmena Janusza Palikota podejrzanego o oszustwo i przywłaszczenie mienia. Wcześniej prokuratura postawiła mu osiem zarzutów. Sprawa dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln złotych [czytaj więcej]. Tymczasem w areszcie od siedmiu miesięcy wciąż przetrzymywani są ks. Michał Olszewski oraz dwie byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości: p. Karolina i p. Urszula.

– Trudno nie zadać sobie pytania o proporcje dotyczące wagi zarzutów i proporcji stosowania środków zapobiegawczych w sprawie oszustwa na szkodę 70 mln złotych oraz kwestii ks. Michała
Olszewskiego i urzędniczek, z których jedną mam zaszczyt bronić. W tym drugim przypadku chodzi o sprawę, w której zarzuca się jedynie przekroczenie uprawnień urzędniczych i w której nie zarzuca się żadnego przestępstwa przeciwko mieniu (…). Waga zarzutów, które stawia się byłemu posłowi w kontekście decyzji, jaką podjął sąd w odniesieniu do niego musi rodzić pytania o przyczyny takiej łaskawości sądu –
tłumaczył mec. Adam Gomoła.

Dodatkowo Janusz Palikot zostanie zwolniony z aresztu, jeśli wpłaci 1 mln zł poręczenia majątkowego. Kaucji nie mogą natomiast wpłacić osoby aresztowane w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

– Nigdy sąd w żadnym z postanowień wydanych w stosunku do p. Karoliny, jak i p. Urszuli oraz ks. Michała nie wyszedł z kwestią, że areszt może być uchylony w zamian za wpłatę jakiejkolwiek kaucji. Zawsze decyzje, które w tej sprawie zapadały dotyczyły bezwzględnego aresztu bez możliwości wpłaty kaucji (…). Mam nadzieję, że Sąd Apelacyjny wreszcie wysłucha naszego głosu i zażalenia, które zostały złożone na postanowienia o przedłużeniu aresztowania zostaną uznane za skuteczne i ten środek zapobiegawczy w końcu zostanie uchylony – podkreślił gość Radia Maryja.

Adwokat odniósł się także do zamieszania politycznego wokół posła Suwerennej Polski, Marcina Romanowskiego. Parlamentarzysta nie stawił się w poniedziałek w prokuraturze. [czytaj więcej]

– Bardzo dziwię się prokuraturze, że kwestionuje czynności, które zostały wcześniej wykonane. Wcześniej p. Romanowski został zatrzymany, z jego udziałem zostały wykonane czynności, przedstawiono mu zarzuty, wnioskowano o jego tymczasowe aresztowanie (…). Prokuratura Krajowa traktowała go jako stronę postępowania, po czym nagle – po wydaniu decyzji odnośnie aresztu przez sąd odwoławczy – uznaje, że te czynności nigdy nie zaistniały i ten pan nigdy nie był stroną postępowania. Mam rozumieć, że występowano o tymczasowe aresztowanie wobec osoby, która nie jest podejrzana? Dla mnie jest to sytuacja dość kuriozalna (…). Podobnie jak mec. Lewandowski stoję na stanowisku, że nie ma tutaj podstaw do twierdzenia, że te czynności są nieistniejące. One zaistniały – taka jest prawda. Zachodzi wobec tego przesłanka do umorzenia postępowania wobec Marcina Romanowskiego – wskazał rozmówca Radia Maryja.  

Cała rozmowa z Adamem Gomołą dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj