Wpisy

Rzecznik Sądu Najwyższego w TV Trwam: Niech politycy nie liczą na to, że będziemy działać na podstawie czego innego niż obowiązujących przepisów prawa

Politycy mają takie oczekiwania, żeby wszyscy grali w takt muzyki, który oni zapodadzą. Natomiast Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, w którym obowiązuje prawo, a organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Niech więc politycy nie liczą na to, że będziemy działać na podstawie czego innego niż obowiązujących przepisów prawa – powiedział w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Aleksander Stępkowski, sędzia, rzecznik Sądu Najwyższego.

Nieustanne próby podważania wyborów prezydenckich

W przyszły piątek Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego rozpatrzy protesty wyborcze. Okazuje się, że niemal wszystkie, które wpłynęły do sądu, są powieloną kopią protestu posła Romana Giertycha z Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie rządzący próbują podważyć legalność izby, która ma orzec o ważności wyboru prezydenta.

Poseł K. Szczucki: Jeżeli w koalicji rządzących została chociaż odrobina propaństwowości, to powinni uszanować rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego ws. wyborów, żeby nie doprowadzić do wojny domowej

„Koalicja 13 grudnia” nie jest w stanie pogodzić się z wynikiem wyborów prezydenckich. Jeżeli w koalicji rządzących została chociaż odrobina propaństwowości, to powinni uszanować przyszłe rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, żeby nie doprowadzić naszego państwa do wojny domowej – powiedział prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS, b. minister edukacji i nauki oraz b. prezes Centrum Legislacji Rządu, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Prof. pos. K. Szczucki o insynuacjach dot. rzekomego sfałszowania wyborów: Roman Giertych się całkowicie ośmiesza

Roman Giertych się całkowicie ośmiesza. Nie wiem, o co chodzi, pewnie chce podtrzymać tę swoją sektę „Sieć na wybory”. To jest sekta hejterów w mediach społecznościowych, on musi jakoś ich podtrzymywać, karmić jadem nienawiści. To jest jedna możliwość, a druga – oczywistym jest to, że z Radosławem Sikorskim planują zamach na Donalda Tuska w Platformie Obywatelskiej. Być może narracja Giertycha ma pokazać jego siłę, pomysłowość, kreatywność – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do twierdzeń Romana Giertycha, jak i jego popleczników, że opozycja sfałszowała wybory prezydenckie.

Prof. K. Szczucki: Sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego powołał pan prezydent zgodnie z procedurami i oni powinni móc stwierdzić ważność wyborów

Jesteśmy w czasie kampanii wyborczej. Do wyborów zostało mniej niż sześć miesięcy, wybory prezydenckie są – przypomnijmy – 18 maja. Obowiązuje coś, co nazywa się językiem prawniczym ciszą legislacyjną. To oznacza, że na krótki czas przed wyborami nie można zmieniać prawa wyborczego w zakresie spraw istotnych, a stwierdzanie ważności wyborów jest sprawą niezwykle istotną. Sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego powołał ich pan prezydent zgodnie z procedurami i oni (…) powinni móc stwierdzić ważność wyborów, żeby nie wprowadzać chaosu – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, komentując przegłosowanie tzw. ustawy incydentalnej.

Premier może sprawiać problemy przy wyłonieniu nowego prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN

Rusza proces wyłaniania nowego prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Choć kadencja obecnej prezes –Joanny Lemańskiej – kończy się wiosną, to już na ten miesiąc zaplanowano zgromadzenie sędziów, na którym ma dojść do wyłonienia trójki spośród pięciu kandydatów – podają media.

Marszałek Sejmu ma dziś przedstawić prezydentowi Andrzejowi Dudzie projekt ustawy o stwierdzaniu ważności wyborów

Jak wyjaśnił Szymon Hołownia, w myśl tego projektu ważność wyborów miałby stwierdzać cały skład Sądu Najwyższego. Marszałek Sejmu chce, by Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych została odsunięta od orzekania w sprawie wyborów. Z kolei minister sprawiedliwości Adam Bodnar pytany o tę propozycję, zapowiedział, że będzie składał wnioski o wyłączenie sędziów wybranych po 2018 roku.