Prof. K. Szczucki: Sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego powołał pan prezydent zgodnie z procedurami i oni powinni móc stwierdzić ważność wyborów
Jesteśmy w czasie kampanii wyborczej. Do wyborów zostało mniej niż sześć miesięcy, wybory prezydenckie są – przypomnijmy – 18 maja. Obowiązuje coś, co nazywa się językiem prawniczym ciszą legislacyjną. To oznacza, że na krótki czas przed wyborami nie można zmieniać prawa wyborczego w zakresie spraw istotnych, a stwierdzanie ważności wyborów jest sprawą niezwykle istotną. Sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego powołał ich pan prezydent zgodnie z procedurami i oni (…) powinni móc stwierdzić ważność wyborów, żeby nie wprowadzać chaosu – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, komentując przegłosowanie tzw. ustawy incydentalnej.
W piątek odbyło się kolejne posiedzenie Sejmu. Podczas niego przeforsowano przepisy, które można uznać za niebezpieczne, a nawet bezprawne. Wśród nich jest tzw. ustawa incydentalna.
– One są bezprawne, niebezpieczne, potęgują chaos prawny, który „Koalicja 13 grudnia” wprowadza do systemu prawnego już od ponad roku (…). Jesteśmy w czasie kampanii wyborczej. Do wyborów zostało mniej niż sześć miesięcy, wybory prezydenckie są – przypomnijmy – 18 maja (…). Obowiązuje coś, co nazywa się językiem prawniczym ciszą legislacyjną. To oznacza, że na krótki czas przed wyborami nie można zmieniać prawa wyborczego w zakresie spraw istotnych, a stwierdzanie ważności wyborów jest sprawą niezwykle istotną. Od tego zależy tak naprawdę także to, czy ta cała procedura przebiegnie prawidłowo. Polskie prawo jest na to przygotowane, wskazuje Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w Sądzie Najwyższym jako izbę, która jest odpowiedzialna za stwierdzanie ważności wyborów i robi to zresztą nie od dziś – zwrócił uwagę prof. Krzysztof Szczucki.
Polityk zaznaczył, że nikt wcześniej nie kwestionował tej Izby. Dopiero gdy ta orzekła ws. przywrócenia finansowania Prawu i Sprawiedliwości, stała się dla rządzących niewygodna. Koalicja władzy uznała, że sędziowie zasiadający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych są rzekomo nieprawidłowo powołani, co jest oczywistą nieprawdą.
– Powołał ich pan prezydent zgodnie z procedurami i oni (…) powinni móc stwierdzić ważność wyborów, żeby nie wprowadzać chaosu. Jakiekolwiek zmiany wprowadzane teraz spowodują duże wątpliwości, nie mówiąc już o tym (…), że tych 15 najstarszych sędziów, których wskazuje ustawa przygotowana przez „Koalicję 13 grudnia”, to po części sędziowie powołani jeszcze przez Radę Państwa i w przeszłości bardzo mocno zaangażowani w system komunistyczny – podkreślił poseł PiS.
Czemu tak naprawdę służyć ma tzw. ustawa incydentalna, mogą zdradzać słowa marszałka Sejmu, Szymona Hołowni.
– Hołownia (…) wie, że nie ma szans (w wyborach prezydenckich – radiomaryja.pl), więc zaczyna się (…) gra wokół tych wyborów. On jakby już z góry przewiduje, iż być może nie będzie można stwierdzić ważności tych wyborów i jako marszałek Sejmu będzie chciał pełnić obowiązki głowy państwa. To jest oczywiście wnioskowanie absurdalne, bezpodstawne. Kodeks wyborczy jasno przewiduje, że prezydent urzędujący (czyli w naszym przypadku Andrzej Duda) urzęduje do momentu złożenia ślubowania przez nowego prezydenta. Tutaj Szymon Hołownia nie ma naprawdę, na co liczyć – mówił gość „Aktualności dnia”.
Parlamentarzysta stwierdził, że nie wyobraża sobie, żeby obywatele zgodzili się na nieuznanie wyborów, które stanowiłoby de facto wyrzucenie ich werdyktu do kosza.
Ustawa incydentalna nie jest jedynym szkodliwym rozwiązaniem przegłosowanym w piątek przez większość sejmową. Przeforsować udało się również nowelizację ustawy o wykonaniu mandatu posła i senatora. Akt prawny stanowi zemstę rządzących na Marcinie Romanowskim i stwarza możliwość odbierania posłom w zasadzie wszystkich uprawnień.
– Ta ustawa, jeżeli ona by weszła w życie, spowodowałaby, że rząd, podporządkowując sobie prokuraturę i niektóre sądy (a wiemy, że niestety to ma miejsce), mógłby wpływać na skład Sejmu – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.
Podczas piątkowego posiedzenia Sejm odrzucił też przygotowany przez PiS projekt dotyczący zamrożenia cen energii. To uderzenie we wszystkich obywateli Polski.
Całość rozmowy z prof. Krzysztofem Szczuckim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



