Wpisy

[TYLKO U NAS] Wicemin. T. Rzymkowski: Żaden inny naród nie był karany śmiercią zbiorową za ratowanie żydowskich sąsiadów przed zagładą. To była rzecz niezwykła, którą trzeba pokazać młodzieży izraelskiej

To było swoiste lex specialis wobec naszego narodu, bowiem żaden inny naród nie był karany śmiercią zbiorową za ratowanie żydowskich sąsiadów przed zagładą. To była rzecz niezwykła, którą trzeba pokazać młodzieży izraelskiej (…). Dzisiaj Niemcy próbują odwracać kota ogonem, szukać winowajcy zastępczego i zrzucać winę na nazistów, byle tylko nie używać określenia „Niemcy”. Trzeba mówić prawdę, że tych zbrodni dokonywali Niemcy – powiedział Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Wicepremier P. Gliński: Niemcy nie zapłacili rachunków za swoje zbrodnie; nie spoczniemy, póki sprawiedliwości nie stanie się zadość

Niemcy nie zapłacili rachunków za zbrodnie, które popełnili w Polsce podczas II wojny światowej; nie spoczniemy, póki sprawiedliwości nie stanie się zadość – powiedział w środę dziennikarzom w Brukseli wicepremier Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Polityk brał udział w konferencji poświęconej bohaterom Powstania w Getcie Warszawskim oraz otworzył wystawę „Miasto Żywych/Miasto umarłych” w Parlamencie Europejskim.

„Nauczono nas płakać bez łez…” – w Zgierzu otwarto plenerową wystawę o najmłodszych ofiarach II wojny światowej

Na rynku głównym w Zgierzu k. Łodzi od dziś można oglądać plenerową wystawę „Nauczono nas płakać bez łez…”. Ekspozycja Muzeum Dzieci Polskich przez pryzmat wybranych biografii więźniów ukazuje historię niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Patrząc na zbrodnie, których dokonali ukraińscy nacjonaliści, nie do przyjęcia jest gloryfikowanie tych, którzy mają na rękach krew niewinnych ludzi

Patrząc na te dzieje, które miały miejsce w czasie II wojny światowej czy bezpośrednio po II wojnie światowej, patrząc na Wołyń czy okoliczne tereny i zbrodnie, jakich dokonali nacjonaliści ukraińscy, związani głównie z UPA, nie do przyjęcia jest dla nas gloryfikowanie czy uznawanie w jakikolwiek sposób za bohaterów tych, którzy mają na rękach krew – i to tak naprawdę krew niewinnych ludzi. To nie była wojna, to nie było starcie dwóch państw, tylko było to mordowanie ludności cywilnej, która od lat, od pokoleń mieszkała na tych terenach – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.