
Wicemin. M. Romanowski: „Zielona granica” obrazuje nienawiść w stosunku do własnego państwa. Ile złej woli trzeba mieć, żeby w tak kłamliwy sposób przedstawiać funkcjonariuszy, którzy chronią nas wszystkich
Film „Zielona granica” A. Holland to granie na emocjach, manipulacja, przedstawianie w złym świetle – za pomocą bardzo mocnych argumentów emocjonalnych – Polski. To obrazuje również ogromną hipokryzję i pewien cynizm ludzi, którzy w ten sposób postępują, a nawet nienawiść w stosunku do własnego państwa, narodu, kultury. Ile złej woli trzeba mieć, żeby w tak kłamliwy sposób przedstawiać funkcjonariuszy, którzy chronią nas wszystkich? – zastanawiał się dr Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.



