Robić demonstracje pod sztandarami brukselskimi, uderzającymi w porządek konstytucyjny w kraju, to rzeczywiście pewna paranoja, zwłaszcza że te same środowiska, jeszcze kilka miesięcy temu chodziły po ulicach naszych miast z napisem „konstytucja”, by bronić konstytucji przed jakąkolwiek uzurpacją (w tym przypadku Prawa i Sprawiedliwości). To wszystko pokazuje, że w tych środowiskach mamy do czynienia z ogromnym pomieszaniem pojęć – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, wykładowca akademicki, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.