Część opozycji przez to, że nie ma innych alternatywnych pomysłów programowych, patrzy na zagrywki Donalda Tuska jako pewne taktyczne rozwiązywanie sprawy, która może przynieść im większe profity polityczne niż to, co robili ci słabsi przywódcy, w czasach kiedy Donalda Tuska nie było w kraju. Liczą, że przyniesie to jakiś efekt. Jednak nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć, że jedynym efektem, na który liczy Donald Tusk, jest jakaś katastrofa w Polsce, która spowoduje odwrócenie się od rządzących, których się za to obwini. Dlatego Donald Tusk zwraca uwagę na różne rzeczy – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.