Wpisy

D. Matecki w „Naszym Dzienniku”: Dla mnie to symboliczny wynik i sygnał, że wyborcy mają już dość taniego show w Sejmie, pustych gestów i spektakli medialnych zamiast realnej polityki

Dla mnie to symboliczny wynik i sygnał, że wyborcy mają już dość taniego show w Sejmie, pustych gestów i spektakli medialnych zamiast realnej polityki. Mam głęboką nadzieję, że to nie chwilowa zadyszka Hołowni, ale początek końca jego politycznej kariery. Człowiek, który z prezydium Sejmu zrobił kabaret, który igrał z przepisami, naginał je do własnych celów i próbował ośmieszać powagę państwowych instytucji, zasłużył na polityczne rozliczenie. I być może właśnie to rozliczenie nadeszło. Jeśli chodzi o drugą turę – liczę na zdrowy rozsądek Polaków. Mam nadzieję, że wyborcy zagłosują nie na marketingową iluzję, lecz za Polską: suwerenną, silną i opartą na wartościach, a nie na chwilowej modzie – mówił Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

D. Matecki: Dziękuję za wszelką pomoc, dobre słowo, za wszystkie modlitwy. To naprawdę wzruszające, poruszające, dodające dużo energii i siły

Chciałbym pięknie podziękować całej Rodzinie Radia Maryja, Telewizji Trwam, Radiu Maryja, „Naszemu Dziennikowi” za wszelką pomoc, za wszelkie dobre słowo, za wszystkie modlitwy. Każdego dnia o 20.20 starałem się łączyć w modlitwie różańcowej. To naprawdę wzruszające, bardzo wzruszające, poruszające i dodające dużo energii i siły. To, jak ludzie z całego świata łączą się z Radiem Maryja, często całe rodziny, mąż z żoną, z dziećmi i wspólnie odmawiają różaniec. To jest coś pięknego i być może to jest jeden z tych elementów, który ci źli ludzie w Polsce – którzy atakują katolików – próbują zniszczyć, bo to jest piękna wspólnota, wspólnota oparta na modlitwie, na miłości do Polski, na wzajemnym szacunku – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dariusz Matecki, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

Dariusz Matecki zapowiedział zawiadomienie do prokuratury w związku z przeszukaniem jego pokoju w hotelu sejmowym

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dariusz Matecki, zapowiedział zawiadomienie do prokuratury w związku z przeszukaniem jego pokoju w hotelu sejmowym. Politycy PiS zaprzeczają słowom wicemarszałka Sejmu, Piotra Zgorzelskiego, który stwierdził, że przeszukanie odbyło się zgodnie z prawem i bez ingerencji w rzeczy posła.

D. Matecki: Mogą nas zamykać w aresztach, mogą nas ciągać po sądach, ale nie zamierzamy się poddać. Zamierzamy walczyć nie tylko o siebie, ale przede wszystkim o Polskę

Bardzo często robią z nas niesłusznie hejterów, a tak naprawdę ta nienawiść, która się wylewa na środowiska konserwatywne, na Prawo i Sprawiedliwość, na Konfederację, na , jest po prostu ogromna. To jest po prostu ściek z tamtej strony. Musimy się bronić, bo oni nas mogą zamykać w aresztach, oni nas mogą ciągać po sądach, ale my się nie zamierzamy poddać. My zamierzamy walczyć nie tylko o siebie, ale przede wszystkim o Polskę – mówił Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

D. Matecki podczas Marszu dla Życia: Zabójstwo nienarodzonego dziecka w Oleśnicy to coś znanego z obozów koncentracyjnych. Będziemy z tym walczyć i zrobimy wszystko, żeby to zakończyć

Zabójstwo nienarodzonego dziecka w Oleśnicy to coś nieprawdopodobnego, to coś znanego z obozów koncentracyjnych, gdzie dzieci były mordowane. To się dzisiaj dzieje w świetle przepisów ministra zdrowia. My będziemy z tym walczyć i zrobimy wszystko, żeby do czegoś takiego nie dochodziło. Do czegoś takiego nie może dochodzić i zrobimy wszystko, żeby to zakończyć – mówił poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z TV Trwam podczas Marszu dla Życia w Szczecinie.

D. Matecki: Przez 50 dni aresztu ani razu nie byłem przesłuchany. Chciano mnie trzymać i gnębić m.in. poprzez pozbawianie kontaktu z rodziną

Chcieli mnie trzymać w więzieniu, gnębić m.in. poprzez pozbawianie kontaktu z rodziną. Chowali nawet listy matki do syna, nie pozwalali na kontakt telefoniczny. Przez całe 50 dni aresztu ani razu nie byłem przesłuchany. Co więcej, po powrocie do mojego pokoju sejmowego okazało się, że ktoś ukradł mój tablet, a – z tego, co się dowiedziałem – wszystkie moje prywatne rzeczy były powyrzucane. Tak dzisiaj działa ta władza, która wykorzystuje polskiej służby do gnębienia opozycji  – powiedział poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Poseł Dariusz Matecki po opuszczeniu aresztu: Cały czas miałem poczucie, że jeśli skłamię i powiem coś złego na ministra Ziobro, to ten areszt się zakończy decyzją prokuratorów

Poseł PiS Dariusz Matecki, który w piątek opuścił Areszt Śledczy w Radomiu, powiedział, że był więźniem politycznym. „To był areszt wydobywczy” – dodał. Podkreślił, że podczas pobytu w areszcie miał poczucie, że gdyby obciążył byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, to mógłby go opuścić na podstawie decyzji prokuratorów.

M. Gosek: Działania wobec posła Dariusza Mateckiego to ingerencja w proces wyborczy

Poseł Dariusz Matecki miał milionowe zasięgi w internecie. Prokuratura trzymała zażalenie na postanowienie do stosowania tymczasowego aresztowania przez sześć tygodni, ale też chciała kolejnego aresztu na miesiąc. To by oznaczało, że poseł Dariusz Matecki ma wyjść na wolność 5 czerwca, czyli cztery dni po drugiej turze wyborów. To ingerencja w proces wyborczy! Jak inaczej nazwać ten proces, jak nie politycznym? To nie ma standardów demokratycznego państwa prawa, którego model mamy wpisany w konstytucję – powiedział poseł Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.