Stoperzy zapewnili półfinał Brazylii!

Bramki Thiago Silvy i Davida Luiza pozwoliły Brazylijczykom na zwycięstwo nad Kolumbią 2:1 w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata. „Los Cafeteros” odpowiedzieli jedynie trafieniem Jamesa Rodrigueza z rzutu karnego. W walce o finał gospodarze mundialu zmierzą się z Niemcami.

Pierwszą okazję do zdobycia gola mieli Brazylijczycy. Po faulu na Fredzie piłkę na 25. metrze ustawił Neymar, jednak uderzył bardzo niecelnie. Chwilę później ten sam zawodnik zanotował asystę przy otwierającym trafieniu Thiago Silvy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z futbolówką minął się David Luiz, a w siatce umieścił ją stoper PSG. Kolumbijczycy mogli odpowiedzieć natychmiastowo. Dobrze po strzale Juana Cuadrado interweniował Julio Cesar. W 20. minucie prowadzenie „Canarinhos” mógł podwyższyć Hulk. Dobrze między słupkami bramki zachował się David Ospina. Po chwili z groźną kontrą wyszli popularni „Los Cafeteros”. Fatalnym podaniem wysiłek całego zespołu zniweczył Juan Cuadrado. Brazylijczycy przed kolejną szansą na podwyższenie wyniku stanęli po półgodzinie gry. Płaskie uderzenie Hulka fantastyczną interwencją na linii zatrzymał Ospina. Jeszcze przed przerwą po faulu na Ibarbo zza pola karnego uderzał James Rodriguez. Pomocnik AS Monaco trafił jednak prosto w wybiegającego z muru Freda.

Od początku drugiej połowy za Victora Ibarbo na murawie pojawił się Adrian Ramos. Po godzinie gry bezmyślny faul na Ospinie i niepotrzebna żółta kartka pozbawiła Thiago Silvę występu w półfinale piłkarskich mistrzostw świata. Po chwili piłkę w siatce Julio Cesara umieścił Mario Yepes, jednak wcześniej chorągiewkę podniósł boczny arbiter, orzekając spalonego. W odpowiedzi groźnie zaatakowali Brazylijczycy. Po kontrowersyjnym faulu i żółtej kartce dla Jamesa Rodrigueza przed szansą z rzutu wolnego stanął David Luiz. Nowy nabytek francuskiego PSG przymierzył w samo okienko bramki, nie dając żadnych szans Ospinie. Na kwadrans przed końcem oko w oko z Julio Cesarem stanął Carlos Bacca. Snajper Sevilli został podcięty przed golkipera Toronto, a arbiter bez skrupułów wskazał na wapno. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Rodriguez i pewnym strzałem zdobył kontaktowego gola dla „Los Cafeteros”. Do ostatnich minut podopieczni Jose Pekermana próbowali zagrozić bramce „Canarinhos”, jednak żaden z piłkarzy nie zdołał zdobyć wyrównującego trafienia.

Brazylia rozegrała dziś swoje najlepsze spotkanie na tegorocznym mundialu. O zwycięstwie „Canarinhos” po raz kolejny rozstrzygnęły bramki zdobyte ze stałych fragmentów gry. Cieniem na postawie gospodarzy turnieju kładzie się kontrowersyjny faul na Hulku, po którym decydującego gola strzelił David Luiz. W półfinale zawodniczy Luiza Felipe Scolariego zmierzą się z Niemcami. W wyjściowej jedenastce zabraknie pauzującego za kartki Tiago Silvy. Niewiadomą jest występ Neymara, który w 87. minucie opuścił boisko na noszach.

Brazylia – Kolumbia 2:1 (1:0)

T. Silva 7’ D. Luiz 69’ – J. Rodriguez 80’ (k.)

Brazylia: Julio Cesar – Maicon, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo – Fernandinho, Paulinho (86’ Hernanes) – Hulk (83’ Ramires), Oscar, Neymar (88’ Henrique) – Fred.

Kolumbia: David Ospina – Camilo Zuniga, Cristian Zapata, Mario Yepes, Pablo Armero – Juan Cuadrado (80’ Juan Quintero), Carlos Sanchez, Fredy Guarin, Victor Ibarbo (46’ Adrian Ramos) – Teofilo Gutierrez (70’ Carlos Bacca), James Rodriguez.

Sport/RIRM

drukuj