Short track. Polska reprezentacja z dodatkową kwalifikacją olimpijską! Nominacja dla Kamili Sellier
Kamila Sellier jest kolejną polską zawodniczką w short tracku, która wystąpi na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 organizowanych we Włoszech. Dla 25-latki będzie to drugi olimpijski start. „W sporcie, tak jak w życiu, czasami coś nie wyjdzie, ale cieszę się, że wszyscy w związku dalej widzą u mnie potencjał i we mnie wierzą” – powiedziała zawodniczka Stoczniowca Gdańsk.
W trakcie kwalifikacji olimpijskich reprezentanci Polski w short tracku pierwotnie wywalczyli sześć miejsc indywidualnych oraz jedno dodatkowe w sztafecie mieszanej. Sztab szkoleniowy kadry – według wewnętrznego regulaminu – wyłonił czworo zawodników, zatwierdzonych następnie przez zarząd Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. Na początku tego roku pewni startu na igrzyskach olimpijskich we Włoszech stali się Gabriela Topolska (najlepsza w tym sezonie na 1500 m), Natalia Maliszewska (liderka kadry na 500 m), Felix Pigeon (najlepszy z Polaków w tym sezonie, jedyny indywidualny medalista World Tour) oraz Michał Niewiński.
Teraz, w wyniku relokacji miejsc, Polsce przyznano dodatkowe miejsce w rywalizacji kobiet na dystansie 1500 metrów. We wtorkowy wieczór zarząd Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, po uzgodnieniu i uzyskaniu rekomendacji od trenerów, zatwierdził udział Kamili Sellier w nadchodzących igrzyskach we Włoszech.
– Bardzo się cieszymy, że dzięki relokacjom miejsc zwiększają się nasze możliwości olimpijskich startów w short tracku. Kamila to już doświadczona zawodniczka, która potrafi jeździć na długim dystansie. Jej obecność daje też pole manewru trenerom kadry przy sztafecie mieszanej – powiedział Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Sama zainteresowana nie ukrywa satysfakcji z faktu, że jednak weźmie udział w swoich drugich w karierze igrzyskach olimpijskich.
– Nadzieja umiera ostatnia. Wiedziałam, że są małe szanse, szczególnie że na 1500 m teoretycznie była kwalifikacja z miejsca. Z jednej strony godziłam się z tym, że nie pojadę na igrzyska, ale z drugiej gdzieś dalej w to wierzyłam – przyznała Kamila Sellier, siódma i ósma zawodniczka ostatnich ME na 500 i 1000 m.
– Może nie na PŚ w tym sezonie, bo one średnio mi poszły, ale na mistrzostwach Europy pokazałam się z dobrej strony. W sporcie, tak jak w życiu, czasami coś nie wyjdzie, ale cieszę się, że wszyscy w związku dalej widzą u mnie potencjał i we mnie wierzą – dodała zawodniczka Stoczniowca Gdańsk, która w ubiegłą niedzielę w holenderskim Tilburgu została wicemistrzynią Europy w sztafecie mieszanej.
Dla Sellier igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo będą drugimi w karierze. Przed czterema laty w Pekinie, startująca pod panieńskim nazwiskiem Stormowska, wystąpiła w czterech konkurencjach – 500, 1000 i 1500 m, a także w sztafecie kobiet, w której wraz z siostrami Natalią i Patrycją Maliszewskimi oraz Nikolą Mazur zajęła szóste miejsce.
Olimpijska rywalizacja w short tracku, która zostanie rozegrana w Mediolanie, rozpocznie się 10 lutego od eliminacji kobiet na 500 m, mężczyzn na 1000 m i sztafet mieszanych z udziałem polskiej reprezentacji. Zmagania łyżwiarzy szybkich z toru krótkiego zakończą się 20 lutego.
Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego





