fot. PAP/EPA

Australian Open. Awans Świątek i Linette do 3. rundy, porażki Hurkacza i Fręch

W 2. rundzie gry pojedynczej wielkoszlemowego Australian Open pewne zwycięstwa odniosły Iga Świątek oraz Magda Linette. Wiceliderka światowego rankingu pokonała Czeszkę Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Natomiast Poznanianka wygrała z wyżej notowaną Amerykanką Ann Li 6:3, 6:3. Z turniejem pożegnała się Magdalena Fręch, która przegrała z Włoszką Jasmine Paoli 2:6, 3:6. W dalszej części Australian Open nie będzie żadnego Polaka. Hubert Hurkacz został bowiem pokonany przez Amerykanina Nathana Quinna 4:6, 6:7 (5-7), 1:6.


Notowana na 50. miejscu w rankingu WTA Magda Linette mierzyła się z 38. w zestawieniu Ann Li. Od początku mecz był bardzo wyrównany. W pierwszym gemie rozegrano aż dwanaście piłek. Wtedy Amerykance udało się obronić przed przełamaniem. Przy kolejnym własnym serwisie nie była w stanie powstrzymać Poznanianki. Ta była bardzo skuteczna. Dzięki „break pointowi” w dziewiątym gemie wygrała 6:3.

W drugiej partii Polka musiała dwukrotnie bronić się przed przełamaniem. Wyszła z opresji, po czym nastąpił okres jej dominacji. Prowadziła już 4:0. Wtedy do gry próbowała wrócić Li. Zmniejszyła nieco stratę. To jednak nie wystarczyło. W dziewiątym gemie Linette przypieczętowała swój awans do 3. rundy.

***

Starcie Magdaleny Fręch z Jasmine Paolini odbywało się pod znakiem sporej nieskuteczności Polki. 57. zawodniczka światowego rankingu przy pierwszych dwóch gemach serwisowych Włoszki miała cztery okazje na przełamanie. W piątym gemie były to trzy „break pointy”. Nie wykorzystała jednak ani jednej okazji. Paolini nie miała takich problemów. Pierwszego seta wygrała 6:2. Druga partia z powodu obfitych opadów deszczu została przeniesiona na John Cain Arena, a więc drugi co do wielkości zadaszony kort. Zmiana nie przełożyła się na grę zawodniczek. Choć w pierwszym gemie Fręch przełamała rywalkę, potem przegrywała już 1:4. Paolini wygrała po godzinie i 47 minutach.

***

Hubert Hurkacz zmierzył się z Nathanem Quinnem po raz pierwszy. W pierwszym secie inicjatywa początkowo należała do Wrocławianina. W czwartym gemie nie wykorzystał dwóch „break pointów”. Amerykanin odpowiedział najlepiej, jak potrafił. Zdobył dziesięć punktów z rzędu, przełamując przy tym Polaka. Ostatecznie wygrał 6:4.

Znacznie ciekawiej było w drugiej partii. Do jej rozstrzygnięcia potrzebny był „tie-break”. Quinn znów świetnie spisał się w momencie największej presji. Od stanu 5-4 dla Hurkacza zdobył trzy punkty z rzędu. W całym spotkaniu prowadził już 2:0. Wrocławianin radził sobie coraz gorzej. W trzecim secie zdobywał tylko pojedyncze punkty. Sięgnął po jednego gema i odpadł z Australian Open.

***

2. runda wielkoszlemowego turnieju zakończyła się pozytywnym akcentem dla Polski. Iga Świątek w starciu z Marie Bouzkovą prezentowała się bardzo dobrze. Rozpoczęła od prowadzenia 2:0. Choć chwilę później została przełamana, to później wygrała cztery z pięciu gemów, kończąc tym samym pierwszą partię. W drugiej to Polka szybko przegrała przy własnym podaniu. Czeszka podwyższyła na 3:1, ale na więcej wiceliderka światowego rankingu już jej nie pozwoliła. Wygranie pięciu gemów z rzędu dało Świątek awans do kolejnego etapu.

***

Australian Open (Melbourne, Australia), wyniki 2. rundy gry pojedynczej:

Magda Linette (Polska, 50) – Ann Li (USA, 38) 6:3, 6:3

Magdalena Fręch (Polska, 57) – Jasmine Paolini (Włochy, 7) 2:6, 3:6

Hubert Hurkacz (Polska, 55) – Nathan Quinn (USA, 80) 4:6, 6:7 (5-7), 1:6

Iga Świątek (Polska, 2) – Marie Bouzkova (Czechy, ) 6:2, 6:3

radiomaryja.pl

drukuj