fot. PAP/EPA

Serie A. Stara Dama przegrywa z upadłą Parmą!

Starcie giganta z kopciuszkiem nie pachniało sensacją. Klub, którego piłkarze pozbawieni są ciepłej wody, a komornik zajmuje jego autobus, nie dawał przesłanek, aby spodziewać się po nim czegokolwiek w starciu z pewnie zmierzającym po kolejne Scudetto Juventusem Turyn. Jednak będąca myślami już przy ćwierćfinale LM Stara Dama na spotkanie z outsiderem Serie A wyszła w zupełnie rezerwowym składzie i uległa na wyjeździe AC Parmie 0:1, po pięknym golu Jose Mauriego.


Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego obrotu spraw. Niesamowitość i nieprzewidywalność piłki to chyba najlepiej pasujące określenia wyniku pierwszej i ostatniej drużyny najwyższej ligi rozgrywkowej we Włoszech.  Choć w składzie Bianconerich zabrakło Gianluigiego Buffona, Carlosa Teveza, Leonardo Bonucciego, Patrica Evry czy świetnie prezentującego się ostatnio, i rozchwytywanego na rynku transferowym Paula Pogby, to turyńczycy i tak mieli mocne argumenty.

Choć w tej części gry świetnymi strzałami popisywali się Arturo Vidal, Roberto Pereyra czy Kingsley Coman, to fantastycznie dysponowany był golkiper gospodarzy, Antonio Mirante. Nie wiadomo skąd taką motywację wzięli piłkarze Parmy, którym od lipca ubiegłego roku nie wypłacono pensji, ale solidność w grze obronnej i dyscyplina zapewniła im czyste konto w pierwszej części spotkania.

Crociati postawili na atak od początku drugiej połowy i solidnie rozgrywali piłkę. Taki sposób gry opłacił się w 60, minucie, gdy po szybkiej wymianie podań piłka zagrana przez Ishaka Belfodila trafiła pod nogi 18-letniego Jose Mauriego, a ten nie dał szans Marco Storariemu. Juve z początku nie mogąc się otrząsnąć przeprowadziło natychmiastowe zmiany i tak Massimiliano Allegri wprowadził Alvaro Moratę oraz Simone Pepe, stawiając na zdecydowanie bardziej ofensywny sposób gry z trzema napastnikami.

Jednak mający sensację na wyciągniecie ręki piłkarze Parmy nie odpuszczali, choć końcówka meczu była nieustannym ciągiem na bramkę ze strony podrażnionego mistrza Włoch. Konsekwencję widać było także w sztabie gospodarzy, który w ostatnich 10.  minutach przeprowadzał rozsądne zmiany, ściągając najbardziej zasłużonych w meczu zawodników, choćby asystenta przy golu Mauriego. Stara Dama nieustępliwie atakując nie złamała pieczęci na zaczarowanej tego wieczoru bramce Antonio Mirante.

Mimo, iż jedynie grom z jasnego nieba może wyrwać ekipie Le Zebre obronę tytułu, to przegrana z walczącym o nierozpoczynanie nowego sezonu od ligi amatorskiej spadkowiczem Parmy jest bez wątpienia szokiem i jedną z największych niespodzianek trwającego sezonu Serie A.

***

AC Parma Juventus Turyn 1:0 (0:0)
Jose Mauri 60’

Parma: Antonio Mirante – Fabiano Santacroce (80′ Mattia Cassani), Pedro Mendes, Zouhair Feddal – Silvestre Varela, Jose Mauri (82′ Andi Lila), Cristobal Jorquera, Antonio Nocerino, Massimo Gobbi – Abdelkader Ghezzal, Ishak Belfodil (86′ Giuseppe Prestia)

Juventus: Marco Storari – Stephan Lichtsteiner, Giorgio Chiellini, Angelo Ogbonna, Simone Padoin – Arturo Vidal, Claudio Marchisio, Stefano Sturaro (67′ Simone Pepe) – Roberto Pereyra (62′ Alvaro Morata) – Kingsley Coman (80′ Mattia Vitale), Fernando Llorente

Żółte kartki: Pedro Mendes, Cristobal Jorquera, Massimo Gobbi (Parma) oraz Angelo Ogbonna, Giorgio Chiellini, Claudio Marchisio (Juventus)


Pozostałe wyniki dzisiejszych meczów 30. kolejki Serie A:

Genoa Cagliari 2:0 (0:0)
M’Baye Niang 52’ Iago Falque 58’

Hellas Werona Inter Mediolan 0:3 (0:1)
Mauro Icardi 11’ Rodrigo Palacio 48’ Vangelis Moras 90’(sam.)

Sport.RIRM

drukuj