fot. PAP/EPA

Puchar Anglii. Fabiański wprowadził Arsenal do finału!

Arsenal Londyn pokonał po rzutach karnych Wigan w półfinałowym starciu Pucharu Anglii. Bohaterem spotkania był Łukasz Fabiański, który obronił dwie jedenastki. Kanonierzy staną przed szansą wygrania swojego pierwszego trofeum od lat.

Arsene Wenger jak przystało na Puchar Anglii w bramce Kanonierów wystawił Łukasza Fabiańskiego. Na ławce rezerwowych usiedli Kieran Gibbs i Olivier Giroud. W ich miejsce na murawie pojawili się Nacho Monreal i Yaya Sanogo. Francuz przed pierwszą okazją na zdobycie gola stanął już w 5. minucie. Napastnik Arsenalu strzałem głową z 6. metrów mógł pokonać Scotta Carsona. Ten jednak fantastycznie interweniował i uratował swoją drużynę przed stratą bramki. Piłkarze toczyli twardą walkę w środku pola. Mogliśmy obserwować liczne pojedynki o górne piłki. The Gunners mieli spore problemy z przebiciem się pod bramkę Wigan. Pierwszy celny strzał podopiecznych Uwe Roeslera mogliśmy zobaczyć dopiero w 36. minucie. Dobre podanie otrzymał Fortune, jednak uderzył wprost w Fabiańskiego. Poza pierwszą doskonałą okazją Sanogo sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. Do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy.

Druga odsłona w znacznej mierze przypominała pierwszą. Kanonierzy próbowali grać dalekie piłki na Sanogo, jednak ten raz za razem przegrywał pojedynki z defensorami Wigan. Nieoczekiwanego gola jako pierwsi zdobyli The Latics. Po faulu Mertesackera arbiter podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Jordi Gomez. Arsene Wenger szczęścia szukał w zmianach. Na boisku pojawili się Kieran Gibbs i Olivier Giroud. The Gunners wyrównali w 82. minucie. Po miękkim dośrodkowaniu z lewej strony piłkę do siatki wpakował Per Mertesacker. Arsenal do końca próbował przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Arbiter Michael Oliver doliczył do regulaminowego czasu 5 minut, jednak żadna z drużyn nie zdołała już zdobyć gola. O losach pojedynku rozstrzygnąć miała dogrywka.

W niej w dalszym ciągu na murawie dominowali Kanonierzy. Olivier Giroud zagrał dokładną piłkę do Sanogo, jednak uderzenie Francuza zdołał zatrzymać Carson. W 100. minucie do zbyt krótko wybitej futbolówki dopadł Alex Oxlade-Chamberlain, jednak dobra interwencja Percha uniemożliwiła mu oddanie strzału. Piłkarze z Londynu byli zdecydowanie bardziej aktywni, jednak nie potrafili udokumentować przewagi drugim golem. Słabymi dośrodkowaniami w pole karne błyszczał Santi Cazorla. Po chwili prawdziwą bombą popisał się Oxlade-Chamberlain, jednak piłka trafiła w spojenie bramki Carsona. Do końca dogrywki żadnej z drużyn nie udało się zdobyć gola, zatem o losach pojedynku rozstrzygnęły rzuty karne.

Do pierwszej jedenastki podszedł Gary Caldwell. Szkot uderzył w prawy róg bramki, jednak jego intencje zdołał wyczuć Łukasz Fabiański. Po chwili Carsona pewnym strzałem pokonał Mikel Arteta. Przy drugiej próbie Wigan po raz kolejny kunsztem bramkarskim popisał się Fabiański. Szansę wykorzystał za to Kim Kallstrom, zapewniając Kanonierom dwa gole przewagi. The Latics w końcu zaczęli trafiać do siatki. The Gunners na trafienia Beausejoura i McArthura odpowiedzieli bramkami Giroud i Cazorli. Arsenal wygrał rzuty karne 4:2 i awansował do finału Pucharu Anglii.

Wigan – Arsenal 1:2 (0:0, 1:1)
J. Gomez 64 (k.) – P. Mertesacker 82’
Rzuty karne:
Wigan:
G. Caldwell (niestrzelony)
J. Collison (niestrzelony)
J. Beausejour (strzelony)
J. McArthur (strzelony)
Arsenal:
M. Arteta (strzelony)
K. Kallstrom (strzelony)
O. Giroud (strzelony)
S. Cazorla (strzelony)
Wigan: Carson – Boyce, Ramis (86’ Caldwell), Crainey – Perch, McEachran (64’ Collison), McArthur, Beausejour – McManaman (68’ Powell), Fortune, Gomez
Arsenal: Fabiański – Sagna, Mertesacker, Vermaelen, Monreal (63’ Gibbs) – Arteta, Ramsey (114’ Kallstrom), Oxlade-Chamberlain, Cazorla, Podolski (68’ Giroud) – Sanogo

Sport/RIRM

drukuj