fot. PAP/EPA

Puchar Polski piłkarzy ręcznych: Faworyci w finale

Szczypiorniści Vive Targów Kielce oraz Orlenu Wisły Płock pewnie wygrali swoje mecze i awansowali do finału Pucharu Polski. Kielczanie pokonali ekipę Azotów Puławy, zaś Nafciarze okazali się lepsi w rywalizacji z Chrobrym Głogów.

Podopieczni Talanta Dujszebajewa po odpadnięciu z rozgrywek Ligi Mistrzów pałali sportową złością. Gracze z Puław nie byli faworytami tego starcia, chociaż w lidze prezentują się przyzwoicie. Kadra zawodnicza pod względem jakości lepiej prezentowała się w zespole z Kielc.

Początek meczu pokazał jednak, iż Azoty nie poddadzą się bez walki. Przez kilkanaście minut wynik spotkania oscylował w okolicach remisu. W zespole Vive wyróżniał się Karol Bielecki. Gracz ten dowodził ofensywą swojego zespołu i to głównie dzięki niemu mistrzowie Polski odskoczyli na dystans kilku bramek. Po pierwszych trzydziestu minutach podopieczni Talanta Dujszebajewa prowadzili 13:9.

W drugiej części gry kielczanie kontrolowali to, co się działo na boisku. Puławianie próbowali walczyć, jednak w jej poczynaniach brakowało jakości i skuteczności. Vive utrzymało bezpieczną przewagę do końca meczu i pewnie zwyciężyło 38:32.
***
W drugim półfinale faworyt również był tylko jeden. Orlen Wisła, po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, mogła skupić się na rywalizacji w kraju. Gracze Chrobrego to typowy ligowy średniak, więc mało kto wierzył w niespodziankę, czyli wygraną szczypiornistów z Głogowa.

Nafciarze rozpoczęli pojedynek z dużym animuszem i już do kilku minutach wypracowali kilkubramkową przewagę. Przeciwnicy próbowali walczyć, ale do skutecznej rywalizacji brakowało im jakości w defensywie. Ofensywne poczynania płocczan nakręcał skutecznymi akcjami Marcin Lijewski. Do przerwy Wisła prowadziła 20:12.

Druga połowa była praktycznie bez historii. Skutecznością imponowali podopieczni Manolo Cadenasa. Gracze Chrobrego nie potrafili przeciwstawić się rywalom. Nafciarzom udało się nawet powiększyć prowadzenie i ostatecznie triumfowali oni różnicą jedenastu bramek (36:25).

Jutro o godzinie 18 w meczu o trzecie miejsce w turnieju finałowym Pucharu Polski szczypiornistów zagrają Azoty Puławy i Chrobry Głogów. W wielkim finale tych rozgrywek spotkają się Vive Targi Kielce oraz Orlen Wisła Płock. Początek tego meczu o godzinie 20:30.

KS Azoty Puławy – Vive Targi Kielce 32:38 (9:13)
Azoty Puławy: Vilius Rasimas, Wadim Bogdanow – Paweł Ćwikliński 2, Krzysztof Łyżwa 2, Adam Skrabania 3, Marko Tarabochia 2, Mateusz Kus 1, Paweł Grzelak, Piotr Masłowski 2, Przemysław Krajewski 8, Mateusz Jankowski 4, Rafał Przybylski 4, Artur Barzenkou, Adam Babicz 4.
Vive Targi Kielce: Venio Losert – Denis Buntic 3, Piotr Grabarczyk, Thorir Olafsson 4, Michał Jurecki 3, Tomasz Rosiński 2, Grzegorz Tkaczyk 1, Mateusz Jachlewski 2, Uros Zorman, Zeljko Musa 2, Karol Bielecki 9, Manuel Strlek 3, Ivan Cupic 4, Julen Aginagalde 4, Piotr Chrapkowski 1.

SPR Chrobry Głogów – Orlen Wisła Płock 25:36 (12:20)
Chrobry Głogów: Rafał Stachera, Michał Kapela – Michał Bednarek 1, Bartosz Witkowski, Dominik Płócienniczak 2, Marek Świtała 3, Tomasz Mochocki 3, Juri Gromyko 5, Jakub Łucak, Mariusz Gujski 2, Mateusz Płaczek 2, Rafał Biegaj, Anton Prakapenia 2, Wiktor Kubała, Adam Świątek 2, Paweł Gregor 3.
Orlen Wisła Płock: Marin Sego, Marcin Wichary, Adam Morawski – Zbigniew Kwiatkowski 1, Nikola Eklemovic, Verdan Zrnic 3, Adam Wiśniewski 2, Janko Kevic 1, Bostjan Kavas 1, Valentin Ghionea 3, Petar Nenadic 3, Kamil Syprzak 8, Mariusz Jurkiewicz 4, Ivan Nikcevic 4, Marcin Lijewski 4, Ivan Milas 2.

Sport/RIRM

drukuj