fot. PAP/EPA

Premier League. Arsenal liderem; City wymęczyło wygraną nad Swansea; United wciąż bez formy

Sobotnie i niedzielne mecze 16. kolejki Premier League przyniosły zmianę na pozycji lidera rozgrywek. To efekt zwycięstwa Arsenalu Londyn nad Aston Villą. Jutro pierwsze miejsce w tabeli spróbuje odzyskać Leicester City, który u siebie podejmie Chelsea. Przed porażką z Manchesterem City swojej drużyny – Swansea – nie ustrzegł Łukasz Fabiański, a kolejny nieudany występ odnotował zmagający się z plagą kontuzji Manchester United.


Aston Villa vs ArsenalArsenal Londyn, mimo braku swojego lidera – Alexisa Sancheza – wciąż nie zwalnia tempa. Strzelecką formę już w 8. minucie potwierdził Olivier Giroud. W polu karnym faulowany był Theo Walcott, a Francuz pewnie egzekwowaną jedenastką wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Była to jego 50. bramka w Premier League. Podopieczni Arsene’a Wengera wynik zdołali ustalić jeszcze przed przerwą – do siatki po podaniu Mesuta Oezila trafił Aaron Ramsey.

premier-league-16-kolejka-arsenal-manchester-liverpool-city-united (5)W doliczonym czasie gry remis z West Bromwich Albion wyrwał Liverpool. The Reds prowadzili po bramce Jordana Hendersona. Jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Craig Dawson, a gola na 2:1 dla gości zdobył w 73. minucie Jonas Olsson. Jeden punkt miejscowi zapewnili sobie kilka sekund przed końcem. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Divock Origi. Piłka po drodze odbiła się od jednego z zawodników West Brom i wpadła do siatki zdezorientowanego Boaza Myhilla.

premier-league-16-kolejka-arsenal-manchester-liverpool-city-united (2)Nieoczekiwanie problemy z pokonaniem Swansea miał Manchester City. W 26. minucie prowadzenie Obywatelom zapewnił Wilfried Bony, którzy strzałem głową nie dał szans Łukaszowi Fabiańskiemu. W 51. minucie polski golkiper zaprezentował dawkę swoich umiejętności przy próbie Yayi Toure. Łabędzie były aktywne w ofensywie, a szczególnie groźny dla gospodarzy był każdy kontakt z futbolówką Gylfiego Sigurdssona. W 90. minucie do wyrównania doprowadził wprowadzony chwilę przed końcem spotkania Bafetimbi Gomis. City pomogło szczęście – uderzenie Toure odbiło się od pleców Kelechiego Iheanacho i przelobowało bezradnego Fabiańskiego.

premier-league-16-kolejka-arsenal-manchester-liverpool-city-united (1)Z dołka wciąż nie może wyjść Manchester United. Tym razem pogromcą Czerwonych Diabłów okazał się AFC Bournemouth, w którego barwach 90 minut rozegrał Artur Boruc. Beniaminek Premier League objął prowadzenie po wspaniałym golu bezpośrednio z rzutu rożnego autorstwa Juniora Stanislasa. Cuda między słupkami wyczyniał golkiper reprezentacji Polski, kilkukrotnie ratując swój zespół. Podopieczni Louisa van Gaala zdołali wyrównać – gdy wydawało się, że Boruc zatrzymał Memphisa Depay’a, nie poradził sobie ze strzałem Marouane’a Fellainiego. Manchester ponownie nie błyszczał w ofensywie, a zamiast atakować, musiał bronić się przed rozpędzonymi piłkarzami Bournemouth. Po przerwie zwycięską bramkę dla beniaminka wywalczył Joshua King, który wykorzystał płaską centrę Matta Ritchie.

* * *

Wyniki dotychczas rozegranych spotkań 16. kolejki Premier League:

Sobota, 12.12.2015

Norwich City – Everton FC 1:1 (0:1)
Wesley Hoolahan 47’ – Romelu Lukaku 15’

Crystal Palace – Southampton FC 1:0 (1:0)
Yohan Cabaye 38’

Manchester City – Swansea City 2:1 (1:0)
Wilfried Bony 26’ Kelechi Iheanacho 90+2’ – Bafetimbi Gomis 90’

Sunderland AFC – Watford FC 0:1 (0:1)
Odion Ighalo 4’

West Ham United – Stoke City 0:0

AFC Bournemouth – Manchester United 2:1 (1:1)
Junior Stanislas 2’ Joshua King 54’ – Marouane Fellaini 24’

Niedziela, 13.12.2015

Aston Villa – Arsenal Londyn 0:2 (0:2)
Olivier Giroud 8’(k.) Aaron Ramsey 38’

Liverpool FC – West Bromwich Albion 2:2 (1:1)
Jordan Henderson 21’ Divock Origi 90’ – Craig Dawson 30’ Jonas Olsson 73’

Tottenham Hotspur – Newcastle United 1:2 (1:0)
Eric Dier 39’ – Aleksandar Mitrović 74’ Ayoze Perez 90’

Sport.RIRM

drukuj