Polska – Szkocja: podtrzymać dobrą passę

Piłkarską reprezentację Polski po pierwszym w historii zwycięstwie nad Niemcami czeka starcie z rywalem mniej utytułowanym, lecz szalenie niebezpiecznym – Szkocją. Biało – czerwoni jeszcze w marcu tego roku w spotkaniu towarzyskim przegrali z nimi 0:1. Dzisiejszego wieczoru podopieczni Adama Nawałki staną przed szansą na zrewanżowanie się piłkarzom z Wysp. Wygrana ze Szkotami może bardzo przybliżyć polskich zawodników do awansu na euro 2016 we Francji.

Dzisiejszy pojedynek Polski ze Szkocją będzie dziewiątym starciem obu reprezentacji. Do tej pory trzykrotnie wygrywali biało – czerwoni, trzy razy padł remis, a dwa razy górą byli piłkarze z Wysp Brytyjskich. Co ciekawe, oba przegrane ze Szkotami mecze rozegrane zostały… w Warszawie – 1 czerwca 1958 roku oraz 5 marca 2014 roku. Z naszym dzisiejszym rywalem sześciokrotnie rywalizowaliśmy towarzysko, a dwa razy o punkty, w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata w Anglii w 1966 roku. Wówczas Polacy zremisowali u siebie i wygrali na wyjeździe.

Podopieczni Adama Nawałki znakomicie rozpoczęli zmagania w eliminacjach do Euro 2016. Biało – czerwoni po spodziewanym triumfie nad Gibraltarem w ubiegłą sobotę sprawili kibicom bardzo miłą niespodziankę i odprawili z kwitkiem mistrzów świata – Niemców. Polska lideruje swojej grupie z kompletem punktów i bilansem bramkowym 9:0. Szkoci do tej pory mierzyli się w spotkaniach kwalifikacyjnych z Niemcami, którym ulegli 1:2 oraz z Gruzją, którą ograli 1:0. Wyspiarze mają więc na koncie trzy punkty i zajmują trzecią pozycję w naszej grupie eliminacyjnej do Euro 2016.

Szkocja to zespół grający zupełnie inną piłkę niż nasi zachodni sąsiedzi. Podopieczni Gordona Strachana preferują futbol fizyczny, granie długimi podaniami oraz zaskakiwanie przeciwnika z kontrataku. W składzie reprezentacji Szkocji znajdują się zawodnicy występujący w solidnych europejskich klubach. Najbardziej znanym z nich jest bez wątpienia Darren Fletcher, gracz Manchesteru United. W szkockiej reprezentacji występuje także inny Fletcher – Steven, piłkarz Sunderlandu. Polscy obrońcy muszą również uważać na Stevena Naismitha, snajpera Evertonu. W linii pomocy wyróżniającą się postacią jest Scott Brown z Celticu Glasgow.

W starciu ze Szkotami zabraknie Tomasza Jodłowca, który nabawił się urazu w sobotnim meczu. Gracza Legii w podstawowym składzie może zastąpić Krzysztof Mączyński, bądź Sebastian Mila. Do dyspozycji selekcjonera będzie za to Jakub Wawrzyniak, który w starciu z Niemcami opuścił plac gry z powodu silnych skurczów.

Polska reprezentacja od ponad siedmiu lat czeka na serię dwóch zwycięstw z rzędu w spotkaniach eliminacyjnych rozgrywanych w odstępie kilku dni. Ostatnia takie zdarzenie miało miejsce jeszcze za kadencji Leo Beenhakkera, gdy biało – czerwoni 24 marca 2007 roku ograli 5:0 Azerbejdżan, by cztery dni później pokonać 1:0 Armenię. Kibice po wygranej z Niemcami wierzą, że podopieczni Adama Nawałki dopiszą dziś wieczorem do swojego dorobku kolejne trzy punkty.

Polska – Szkocja Warszawa, godz.20.45

Przewidywane składy:

Polska: Szczęsny – Piszczek, Glik, Szukała, Wawrzyniak – Grosicki, Mączyński, Krychowiak, Rybus – Milik, Lewandowski

Szkocja: Marshall – Hutton, Greer, R. Martin, Robertson, Anya, Brown, Maloney, Morrison, Naismith, Fletcher

Sędzia: Alberto Undiano Mallenco (Hiszpania)

Tomaszewski: Ze Szkocją bardziej ofensywnie [zobacz]

Sport/ RIRM

drukuj