fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Piątek nie przestaje zadziwiać, Milik przerywa strzelecki impas

To był kolejny „polski” wieczór w Serie A. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Milik, a szóstego ligowego gola w obecnym sezonie zdobył również Krzysztof Piątek. Ze swojego występu nie mógł być zadowolony za to Dawid Kownacki, który nie wykorzystał  rzutu karnego.


Zaczynamy od Krzysztofa Piątka. Były zawodnik Cracovii nie przestaje zadziwiać na włoskich boiskach, gdzie już dziesięciokrotnie (!) wpisał się na listę strzelców (w zaledwie sześciu spotkaniach), wliczając w to rozgrywki pucharowe. Po raz szósty uczynił to w ligowym meczu, tym razem w starciu Chievo. 23-letni napastnik tuż przed przerwą – po podaniu Danko Lazovicia – świetnym uderzeniem z kilkunastu metrów w kierunku dalszego słupka pokonał Stefano Sorrentino.

Polak przez pełne 90 minut sprawiał świetne wrażenie, cały czas niepokojąc defensywę rywala, a jego Genoa w pełni zasłużenie wygrała 2:0. Po sześciu kolejkach Piątek samodzielnie przewodzi klasyfikacji strzelców Serie A.

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się również Arkadiusz Milik, który zdobył dwa gole w spotkaniu z Parmą i tym samym przerwał strzelecki impas trwający łącznie cztery mecze z rzędu (trzy w lidze plus jeden w Champions League). Szczególnej urody było pierwsze trafienie naszego rodaka. Napastnik Napoli chwilę po zmianie stron kapitalnym technicznym uderzeniem zza pola karnego nie dał żadnych szans Luigiemu Sepie.

Pięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego zawodnik urodzony w Tychach dobił rywali na 3:0, tym razem umieszczając futbolówkę w siatce z najbliższej odległości. Dla Milika były to trafienia numer dwa i trzy w bieżącym sezonie Seria A.

Komplet punktów Sampdorii powinien zapewnić z kolei Dawid Kownacki. Kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski nie wykorzystał jednak rzutu karnego w doliczonym czasie gry i jego drużyna jedynie bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Cagliari.

***

Genoa CFC Chievo Werona 2:0 (0:0)
Krzysztof Piątek 42’ Goran Pandev 54’

SSC Napoli Parma Calcio 3:0 (1:0)
Lorenzo Insigne 4’ Arkadiusz Milik 47’ 85’

Cagliari Calcio Sampdoria Genua 0:0

Sport.RIRM

drukuj