fot. flickr.com

NBA. Kolejne zwycięstwo Wizards, double-double Gortata!

Washington Wizards wygrali we własnej hali z Indiana Pacers 111:105. Marcin Gortat, po dwóch skromnych występach przeciwko Milwaukee Bucks, tym razem rozegrał dobre spotkanie. W ciągu 41 minut spędzonych na boisku zdobył 13 punktów, miał 16 zbiórek oraz zanotował 4 asysty. Dla Czarodziei było to już ósme zwycięstwo w ostatnich jedenastu meczach.


Polski jedynak w NBA minionej nocy zanotował siedemnaste double-double w bieżącym sezonie. W serii przeciwko Bucks Gortatowi dwukrotnie zabrakło punktowej zdobyczy, a w pojedynku z Indiana Pacers zanotował na swoim koncie 13 oczek. Wykorzystał 4 z 8 prób z gry, a z linii rzutów osobistych trafił 5 na 7 rzutów. Łodzianin wywalczył także 16 piłek na tablicach i rozdał 4 asysty. W starciu z Mylesem Turnerem lepszy okazał się doświadczony center Czarodziei. Warto wspomnieć również, że nasz rodak jest szóstym najlepiej zbierającym zawodnikiem ligi.

Na początku spotkania defensywa Wizards nie mogła znaleźć sposobu na pokrycie Paula George’a. Skrzydłowy gości już w premierowej kwarcie zdobył 9 punktów. Świetnie radził sobie Bradley Beal, jednak podczas jednej z kontr skręcił kostkę i w całym spotkaniu zagrał zaledwie 18 minut. Indiana kontrolowała mecz do momentu, kiedy Czarodzieje zaliczyli znakomity zryw pod koniec drugiej części gry. Gospodarze wykorzystywali osobiste, Beal i Otto Porter Jr trafili kilka rzutów z dystansu, a po udanej akcji Gortata „2+1” i celnej „trójce” Johna Walla Wizards prowadzili 58:48.

Po przerwie przyjezdni odrobili kilka punktów, ale „The Polish Hammer” wykończył podanie Walla wsadem po efektownym minięciu obrońców Pacers i przewaga Czarodziei wzrosła do 11 oczek. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 85:74 dla ekipy ze stolicy.

W ostatniej odsłonie Paul George przypomniał się trenerom i zawodnikom Wizards. Lider Indiany zamieniał wszystkie rzuty na punkty. Na trzy minuty przed końcową syreną goście tracili do gospodarzy 2 oczka (96:94). Ostatnie chwile rywalizacji należały jednak do Walla. Rozgrywający Czarodziei zdobył w tym czasie 6 punktów dla swojej drużyny, a kiedy przechytrzył całą obronę rywali, zespół z Waszyngtonu wygrywał 107:100. Podopieczni Scotta Brooksa ostatecznie wygrali 111:105.

Oprócz Marcin Gortata, pokaźne double-double zdobył także John Wall – autor 36 oczek, 11 zbiórek oraz 9 asyst. Dla Wizards był to pierwszy taki wyczyn od 2003 roku, kiedy obrońca odnotował ponad 35 oczek i 10 wywalczonych piłek. Czarodzieje po dzisiejszym zwycięstwie plasują się na 9. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej.

***

Washington Wizards Indiana Pacers 111:105 (23:25, 35:23, 27:26, 26:31)
(John Wall 36, Otto Porter Jr 22, Marcin Gortat 13 – Paul George 34, Jeff Teague 19, Myles Turner 15)

Sport.RIRM

drukuj